Reklama

Reklama

Ginola chce pomóc "Kogutom"

Odważną deklaracją popisał się David Ginola. Były gwiazdor francuskiej piłki twierdzi, że może pomóc Tottenhamowi Hotspur wyjść z kryzysu.

Były reprezentant Francji jako piłkarz trafił do Tottenhamu w 1997 roku i spędził w klubie trzy udane sezony. W tym czasie sięgnął po Puchar Ligi. Zniesmaczony obecną sytuacją Tottenhamu chciałby podjąć się pracy z zespołem, choć nie ma żadnego doświadczenia szkoleniowego.

- Jestem sfrustrowany sytuacją klubu, który kocham - powiedział Ginola. - Tottenham naprawdę ma kłopoty i jestem z tego powodu rozczarowany. Cała polityka klubu musi ulec zmianie, nie tylko personalnie na boisku, ale też w biurach.

Ginola nie może zrozumieć, dlaczego przed sezonem pozbyto się Dymitara Berbatowa, Robbiego Keane'a i Jermaine'a Defoe. - Sprzedaż Berbatowa, Keane'a czy Defoe przyniosła Tottenhamowi sporo pieniędzy. Ale czego potrzebuje Spurs - pieniędzy czy punktów? Na to pytanie najlepiej odpowiedzą kibice klubu - stwierdził.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama