Reklama

Reklama

"Gieksa" walczy z ... aurą

Podczas gdy zespołu z ekstraklasy gremialnie wracają z obozów w Turcji, przygotowujący się do rundy wiosennej piłkarze GKS-u Katowice muszą zmagać się z zimową aurą.

Podczas gdy zespołu z ekstraklasy gremialnie wracają z obozów w Turcji, przygotowujący się do rundy wiosennej piłkarze GKS-u Katowice muszą zmagać się z zimową aurą.

"Boisko ze sztuczną murawą Stadionu Śląskiego jest zamarznięte i przysypane śniegiem. W tej sytuacji nie mamy wyboru i musimy zajęcia prowadzić w terenie. Chłopcy sporo więc pobiegają" - wyjaśnił na łamach "Dziennika Zachodniego" Jan Furtok.

Szkoleniowiec GKS-u zdradził również plany na najbliższe dni dla swoich podopiecznych.

"W czwartek gramy z Garbarnią Kraków, a w sobotę z Grunwaldem Halemba. Potem jeszcze zorganizujemy sobie wewnętrzną gierkę z zespołem juniorskim i zaczynamy ligę - ujawnił Furtok, który wierzy, że pod jego opiekę trafią jeszcze nowi piłkarze.

Reklama

"Wciąż liczę, że do kadry dołączy jeszcze ktoś z Wisły Kraków" - wyznał Furtok, który liczy na to, że prezes Piotr Dziurowicz przekona działaczy "Białej Gwiazdy" i wiosną na Bukowej będzie mógł grać Bartosz Iwan.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL