Reklama

Reklama

Gianni Infantino z rekomendacją UEFA w wyborach na szefa FIFA

Gianni Infantino, sekretarz generalny UEFA, będzie kandydował na prezesa FIFA. Szwajcar otrzymał w poniedziałek poparcie Komitetu Wykonawczego Europejskiej Unii Piłkarskiej. Wybory zaplanowane są na 26 lutego przyszłego roku, kiedy swoje stanowisko opuści jego rodak Joseph Blatter, ale w poniedziałek upływa termin zgłoszeń.

"Jesteśmy zadowoleni, że zdecydował się kandydować" - podała UEFA w komunikacie.

Reklama

Europejska Unia Piłkarska nie wyjaśniła, czy kandydatura Infantino na szefa FIFA oznacza, że ze startu zrezygnuje Michel Platini, prezes UEFA, który został zawieszony na 90 dni.

Infantino funkcję sekretarza generalnego UEFA piastuje od października 2009 roku.

Dzisiaj agencja prasowa Bahrajnu poinformowała, że swój udział w wyścigu zgłosił prezes Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej szejk Salman ibn Ibrahim Al Khalifa. W poniedziałek walkę o fotel szefa FIFA zapowiedział także prezydent Liberyjskiej Federacji Piłkarskiej Musa Bility. Oprócz nich i Platiniego o schedę po Blatterze ubiegają się: jordański książę Ali ibn Husajn, południowoafrykański biznesmen i polityk, w przeszłości działacz na rzecz walki przeciw apartheidowi Tokyo Sexwale, były sekretarz generalny FIFA Jerome Champagne oraz były piłkarz Trynidadu i Tobago David Nakhid.

Wybory w lutym 2016 to efekt afery korupcyjnej. FIFA jest w kryzysie od połowy obecnego roku, kiedy przed kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z prokuraturą amerykańską - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty. Sprawa dotyczyła możliwych nadużyć przy wyborze gospodarzy mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku. Kilka dni później na kolejną kadencję wybrano kierującego organizacją od 1998 roku Blattera.

Jednak naciskany przez media, opinię publiczną i innych działaczy Blatter zapowiedział, że poda się do dymisji w lutym 2016 roku. Wtedy zostanie wybrany jego następca.

Początkowo Blattera oficjalnie nie wiązano ze śledztwem w sprawie korupcji w FIFA, ale 25 września prokuratura w Szwajcarii poinformowała, że wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne. Tego dnia przeszukano siedzibę FIFA w Zurychu, w tym gabinet jej szefa, który jest podejrzany o niewłaściwe zarządzanie m.in. majątkiem organizacji.

Prokurator generalny poinformował również, że Blatter mógł przekazać nielegalnie dwa miliony franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł) Platiniemu. Obaj zostali zawieszeni na 90 dni przez Komisję Etyki FIFA. Jeśli sankcje FIFA wobec Platiniego zostaną przedłużone, nie będzie mógł startować w wyborach na szefa FIFA.

Dowiedz się więcej na temat: Gianni Infantino | UEFA | Joseph Blatter | FIFA | Michel Platini

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama