Reklama

Reklama

Gerrard: Kontuzja nie jest poważna

Steven Gerrard wierzy, że jego przerwa w grze będzie zdecydowanie krótsza niż trzy tygodnie, takie informacje pojawiły się w serwisach informacyjnych agencji prasowych.

- Kontuzja nie jest tak poważna, jak ludzie mówią - stwierdził Gerrard, który urazu doznał w sobotnim meczu Anglików z Austriakami (1:0) w ramach eliminacji mistrzostw świata i nie wystąpi w środowym spotkaniu z Polską w Manchesterze.

Reklama

Badania Gerrada wykazały uraz lewej nogi, ale wbrew wcześniejszym przewidywaniom piłkarz opuści tylko mecz z Polską, ligowy występ przeciwko Blackburn Rovers oraz w Lidze Mistrzów z Anderlechtem Bruksela. - Słyszałem w telewizji, że mam nie grać przez trzy tygodnie, ale ja sądzę, że będę mógł wystąpić już 22 października w spotkaniu z Fulham - powiedział Gerrard. - Sztab medyczny Liverpool FC jest pewny, że szybko będę w stanie wrócić do pełnej sprawności i ja no liczę - dodał.

W środowym meczu z Polską, o czym już pisaliśmy, zabraknie także Sola Campbella (kontuzja) i Davida Beckhama (kartki). Te trójkę prawdopodobnie zastąpią Ledley King, Rio Ferdinand i Shaun Wright-Phillips.

To nie koniec problemów Anglików. W poniedziałek, z powodu urazów, nie trenowało jeszcze dwóch innych piłkarzy reprezentacji - bramkarz Paul Robinson i obrońca Luke Young. Ich kontuzje nie są jedna poważne i obaj mają już wziąć udział we wtorkowych zajęciach.

Dowiedz się więcej na temat: kontuzje | kontuzja | Gerrard

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama