Galatasaray świętuje w lidze tureckiej. A Polak zaczarował, Turcy oszaleli po debiucie
Przemysław Frankowski po zbudowaniu swojej kariery na francuskich boiskach zdecydował się na zmianę. Polak odszedł niespodziewanie z RC Lens i przeniósł się do tureckiego Galatasaray. Tam czekała na niego wielka okazja i szansa na występy w europejskich pucharach. Debiut Polaka przypadł na mecz 24. kolejki ligowej przeciwko Rizesporowi. Nasz kadrowicz zakończył go ze wspaniałą asystą, a jego drużyna wygrała 2:1.

Liga turecka w ostatnich latach stała się nieco bardziej polska. Do tamtych rozgrywek przeniosło się bowiem wielu naszych reprezentantów. Tym, który robi największą furorę jest z pewnością Krzysztof Piątek, który prezentuje znakomitą formę strzelecką.
Napastnik reprezentacji Polski w 24 rozegranych kolejkach uzbierał 18 goli. To więcej niż Edin Dzeko czy Victor Osimhen, a taki dorobek bramkowy sprawia, że Polak jest liderem klasyfikacji strzelców i pewnie kroczy po upragnioną koronę na koniec sezon.
Przemysław Frankowski już błyszczy. Asysta w debiucie
Niedawno do Turcji przeniósł się niespodziewanie Przemysław Frankowski. Polak zdecydował się na opuszczenie RC Lens i skorzystał z oferty wypożyczenia, jaką do francuskiego klubu wysłało tureckie Galatasaray. Szybko zapracował na debiut.
Frankowski bowiem, wyszedł w pierwszym składzie w spotkaniu 24. kolejki ligi tureckiej. Obok niego zagrali, chociażby Victor Osimhen, czy Dries Mertens. Polak spisał się bardzo dobrze. Już w 47. minucie pierwszy raz zapisał się w pamięci kibiców.
Reprezentant Polski bardzo dobrze odnalazł się na skraju pola karnego i dośrodkował w "szesnastkę". Piłka spadła idealnie na głowę Osimhena, a ten wpakował ją do siatki. Ostatecznie zespół z Frankowskim w składzie pokonał Rizespor 2:1 na wyjeździe. Asysta była więc bardzo ważna.











