Reklama

Reklama

Gajtkowski chce spokoju

- Marzę o tym, by wreszcie znaleźć się w klubie ustabilizowanym pod względem organizacyjno-finansowym - powiedział w rozmowie ze "Sportem" Krzysztof Gajtkowski. - Wówczas zająłbym się tylko treningami i grą.

23-letni napastnik, który był w rundzie jesiennej wypożyczony z Lecha do GKS-u, być może wyjedzie do zagranicznego klubu.

Gajtkowski zdaje sobie sprawę, że Lech ma poważne kłopoty finansowe, a do klubu Katowic ma także swoje zastrzeżenia. - Bardzo chciałbym tutaj zostać, ale przez pół roku gry otrzymałem zaledwie 12 tysięcy złotych. Żyję z tego co sobie kiedyś odłożyłem, ale jak długo tak można?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy