Reklama

Reklama

Gabriel Batistuta: Chciałem, by amputowano mi nogi

Były piłkarz reprezentacji Argentyny Gabriel Batistuta przyznał, że po zakończeniu kariery tak bolały go nogi, że prosił nawet lekarza o ich amputację. "Widziałem Pistoriusa i pomyślałem, że to może być rozwiązanie dla mnie" - wyznał w telewizji "TyC Sports".

Argentyńczyk, który większą część swojej kariery spędził na Półwyspie Apenińskim w Fiorentinie i AS Roma, zmagał się z problemami z kostkami. Ból stał się szczególnie dotkliwy, gdy Batistuta odwiesił buty na kołku.

Reklama

"Przez krótki czas nie mogłem chodzić. Moczyłem łóżko, bo nie mogłem przejść 10 metrów do łazienki. Zwróciłem się więc o pomoc lekarza. Ból był tak nieznośny, że poprosiłem go o amputację nóg" - opowiadał Argentyńczyk, który chciał "naśladować" niepełnosprawnego lekkoatletę Oscara Pistoriusa - reprezentant RPA biegał na protezach, a jego wyniki pozwoliły mu nawet wystąpić na igrzyskach olimpijskich.

"Lekarz oczywiście nie chciał się na to zgodzić, powiedział, że oszalałem. Zrobił mi operację na prawą kostkę i ból zaczął ustępować. Powstawiano mi tam śruby i to mi pomogło. Moje ścięgna były kompletnie zniszczone, a wagę ciała opierałem w zasadzie na kości. Umierałem z bólu" - relacjonował 11. strzelec wszech czasów Serie A - 184 bramki.

"Powrót do zdrowia był długi i trudny, ale teraz jest już w porządku. Nawet mogę znów grać w piłkę" - dodał Batistuta.

Argentyńczyk wziął udział z drużyną narodową m.in. w trzech mundialach: w 1994, 1998 i 2002 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje