Reklama

Reklama

Futsal - w niedzielę mecz o Superpuchar Polski

Futsalowy mistrz kraju Wisła/Krakbet Kraków i zdobywca Pucharu Polski Rekord Bielsko-Biała zmierzą się w niedzielę w krakowskiej hali w meczu o Superpuchar. Nowy sezon ekstraklasy ruszy 20 września.

Futsalowy mistrz kraju Wisła/Krakbet Kraków i zdobywca Pucharu Polski Rekord Bielsko-Biała zmierzą się w niedzielę w krakowskiej hali w meczu o Superpuchar. Nowy sezon ekstraklasy ruszy 20 września.

Rok temu meczu o Superpuchar nie został rozegrany z powodu wycofania się z rozgrywek ekstraklasy zespołu z Pniew. Krakowianie zdobyli to trofeum w roku 2011. Wtedy w Brzegu Wisła pokonała mistrza Polski Akademię FC Pniewy 4-3 (3-1).

Według szefa sekcji futsalu w Wiśle Ryszarda Ciesielskiego ewentualne zwycięstwo w niedzielę "Białej Gwiazdy" pokaże, że jej nieudany występ w turnieju rundy eliminacyjnej futsalowego Pucharu UEFA (w Bochni) był tylko wypadkiem przy pracy.

Reklama

"Na pewno niepowodzenie w europejskich pucharach będzie dla naszych zawodników dodatkowym bodźcem w rywalizacji z Rekordem. Będzie to też kolejny egzamin dla drużyny, jak jest przygotowana do sezonu" - powiedział Ciesielski.

Liczy on, że hala w Krakowie w niedzielny wieczór będzie wypełniona kibicami do ostatniego miejsca (początek spotkania o godz. 19.15).

Wiślacy przeciw drużynie z Bielsko-Białej wystąpią bez Marcina Czecha. Podczas ostatniego meczu bocheńskiego turnieju (z Baku United FC 0-7) doznał on urazu prawej nogi (złamanie kostki bocznej w prawym podudziu, jest to zakończenie kości strzałkowej).

Rzecznik prasowy Rekordu Tadeusz Paluch uważa, że faworytem meczu w Krakowie są wiślacy. Podkreślił jednak, że bielszczanie postarają się o sprawienie niespodzianki.

"To duży honor, że zagramy w tym spotkaniu. Po raz pierwszy będziemy walczyli o taką stawkę" - powiedział przedstawiciel bielskiego klubu.

W okresie przygotowań do sezonu Rekord pokazał, że tkwi w nim spory potencjał. Bardzo dobrze zaprezentował się w silnie obsadzonym międzynarodowym turnieju Futsal Cup Beskidy 2013, w którym zajął drugie miejsce, ulegając jedynie mistrzowi Czech.

Jak powiedział Paluch, do meczu o Superpuchar Rekord przystąpi "z marszu". Nie będzie się w szczególny sposób przygotowywał, zwłaszcza że czołowi gracze - Rafał Franz, Artur Popławski i Tomasz Dura, a także Czech Jan Janovsky, przebywali na Turnieju Państw Wyszehradzkich na Węgrzech.

"Po powrocie muszą nabrać oddechu. Cała drużyna właściwie spotka się dopiero w Krakowie. Najważniejsze, że na razie nikt nie narzeka na urazy" - dodał.

Sobotni mecz będzie szóstym w historii pojedynkiem o Superpuchar. Do tej pory zdobywały go: Baustal Kraków (2004 rok), Clearex Chorzów (2007), PA Nova Gliwice (2008), Hurtap Łęczyca (2009) i Wisła/Krakbet (2011).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL