Reklama

Reklama

Futbol przeżyje kryzys

Jeśli któryś sport ma przeżyć globalny kryzys finansowy, będzie nim ulubiona rozrywka świata - futbol, twierdzi komentator agencji Associated Press.

Oczywiście, poszczególne kluby zapewne ucierpią, tracąc sponsorów lub inwestorów, a może nawet i graczy, którzy są obecnie bardzo kosztowni. Jednak strumień pieniędzy dla czołowych klubów z telewizji i wielonarodowych korporacji raczej nie wyschnie. Futbol na najwyższym poziomie jest gotów stać się nawet mocniejszym finansowo dzięki umowom z telewizjami, które będą miały zadanie dostarczania ludziom taniej rozrywki w ciężkich czasach.

Wystarczy spojrzeć na liczby. Mistrzostwa świata 2010 r. zostały już sprzedane przez Międzynarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA) która spodziewa się za nie sumy 3,2 miliarda dolarów przed pierwszym kopnięciem piłki w finałach w RPA. Europejska Unia Piłkarska (UEFA) osiągnęła zysk prawie 400 milionów dolarów z tegorocznych mistrzostw Europy, a Liga Mistrzów przyniesie Unii w tym sezonie 1,115 miliarda dolarów. Ponadto umowy telewizyjne, zawarte na lata 2009-12, a dotyczące LM stworzą rynek, na którym ceny wzrosną o 10 procent. Prawa do pokazywania angielskiej Premier League wkrótce zostaną sprzedane na sezony 2010-13.

Reklama

Eksperci uważają, że krajowe umowy w Wielkiej Brytanii przewyższą obecne 3-letnie koszty - 2,94 miliarda dolarów, płacone przez nadawców-subskrybentów Sky i Setanta. Światowe telewizje i nowe media zapłacą angielskim klubom ligowym kolejną sumę 1,73 miliarda dolarów.

Philipp Grothe sprzedaje mediom prawa do relacji piłkarskich od dwóch dekad. W ubiegłym tygodniu jego agencja Kentaro, z siedzibą w Szwajcarii, zawarła 6-letnią umowę z U.S. Soccer Federation na dystrybucję meczów reprezentacji USA. Grothe uważa, że gdy brakuje pieniędzy futbol staje się niezawodnym towarem. - Tylko wielki sport na żywo, taki jak futbol, generuje masową publiczność. Jest jednym z tych, który dostarcza sponsorom i nadawcom wielką liczbę widzów - powiedział Grothe w telefonicznym wywiadzie dla Associated Press.

Mistrzostwa świata są jedną z najbardziej oglądanych imprez sportowych świata, a FIFA twierdzi, że turniej 2006 r. w Niemczech zgromadził telewizyjną widownię w liczbie 26,3 miliarda osób, oglądających mecze na 376 różnych kanałach telewizyjnych.

FIFA, która szacuje, że Puchar Świata przynosi 90 procent jej dochodów, zaplanowała, że finały MŚ 2010 w RPA przyniosą jej 3,2 miliarda dol. za prawa telewizyjne. - FIFA uważa, że to realistyczne przewidywania. Pewne umowy są zabezpieczone gwarancjami bankowymi. Wszyscy nasi partnerzy telewizyjni wypełnili swe kontraktowe zobowiązania - napisał w e-mailu dla AP rzecznik FIFA Pekka Odriozola.

Zurychska centrala światowego futbolu ma sześciu partnerów biznesowych, jeśli chodzi o mistrzostwa świata. Jeden z nich, firma Coca-Cola podpisała z FIFA umowę ważną do 2022 r. Linia lotnicza Emirates zapłaciła 195 milionów dolarów za umowę, obowiązująca do turnieju MŚ 2014 w Brazylii. UEFA, która uchyla się od omawiania swej strategii marketingowej, osiągnęła obroty prawie 2 miliardów dol. za Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii, a praw do Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie nie zaczęła jeszcze sprzedawać.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje