Reklama

Reklama

Frankowski: Rewanż nie będzie spacerkiem

- Przyjechaliśmy tu jako faworyci, na takich przynajmniej kreowały nas media - powiedział "Sportowi" Tomasz Frankowski po pierwszym meczu II rundy Pucharu UEFA Valerenga - Wisła (0:0).

Popularny "Franek", który zdobył cztery gole w dwumeczu I rundy z NEC Nijmegen, na stadionie Ulevall nie zdołał się wpisać na listę strzelców. - Wierzyliśmy w zwycięstwo, ale zabrakło skuteczności i ostatecznie cieszymy się z remisu. Rewanż jednak nie będzie spacerkiem - dodał napastnik "Białej Gwiazdy".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL