Reklama

Reklama

Frankowski goni Reymana

W rundzie jesiennej piłkarskiej ekstraklasy napastnik krakowskiej Wisły Tomasz Frankowski strzelił 19 bramek. Czy "Frankowi" uda się pobić rekord Henryka Reymana, który w 1927 strzelił 37 goli?

- Pieniędzy bym na to nie postawił - powiedział Frankowski w "Przeglądzie Sportowym".

- Uważam to za bardzo trudne zadanie, wręcz nierealne. Gdy grał Reyman futbol wyglądał inaczej, teraz jest za mało spotkań - dodał.

Frankowski uważa, że odejście Mirosława Szymkowiaka i nowy, bardziej defensywny system gry proponowany przez Wernera Liczkę może mieć wpływ na ilość strzelonych bramek.

- Ale w małym stopniu. Cieszę się, że został w Wiśle Maciek Żurawski, a w zimowych sparingach zdobyłem pięć goli, więc moja forma nie uległa zmianie - stwierdził napastnik "Białej Gwiazdy".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL