Reklama

Reklama

Frankowski: Człowiek się przyzwyczaja

- Powiem nieskromnie, że się człowiek do mistrzostwa przyzwyczaja. Te trzy tytuły z rzędu wprowadziły już pewną rutynę, więc na pewno byłby ból, gdybyśmy tego tytułu nie zdobyli - powiedział Tomasz Frankowski po zakończeniu mistrzowskiej fety na stadionie Wisły Kraków.

- Które to Twoje mistrzostwo?

Reklama

- To już moje piąte mistrzostwo w siódmym sezonie.

- Gratulujemy trzeciego tytułu króla strzelców. Maciej Żurawski deptał ci po piętach...

- Nie przeszkadzało by mi to, gdyby wyrównał mój dorobek. Wtedy obydwaj mielibyśmy po trzy tytuły króla strzelców.

- To był chyba Wasz najlepszy mecz w rundzie wiosennej?

- Oczywiście, ale chcę powiedzieć, że to był mój najlepszy mecz w tej rundzie.

- Czy to dobry prognostyk przed półfinałem Pucharu Polski oraz przed eliminacjami Ligi Mistrzów?

- Przed Pucharem Polski tak, ale do eliminacji Ligi Mistrzów zostało jeszcze dwa miesiące. Myślę, że pokazaliśmy dzisiaj, że jesteśmy najlepszym zespołem w Polsce.

Andrzej Łukaszewicz; Kraków

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z mistrzowskiej fety Wisły Kraków

Dowiedz się więcej na temat: frankowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje