Reklama

Reklama

"Franek": Duża konkurencja

Tomasz Frankowski miał znakomitą rundę jesienną w barwach Wisły Kraków. Podobnie było w reprezentacji Polski. Czy na wiosnę napastnik "Białej Gwiazdy" będzie również czarował swoją grą kibiców?

Tomasz Frankowski miał znakomitą rundę jesienną w barwach Wisły Kraków. Podobnie było w reprezentacji Polski. Czy na wiosnę napastnik "Białej Gwiazdy" będzie również czarował swoją grą kibiców?

- Wydaje mi się, że gra cały czas na takim poziomie jest praktycznie nierealna. Robię jednak wszystko, żeby nie mieć do siebie pretensji - powiedział Frankowski w "Sporcie".

- Solidnie przepracowałem minione miesiące, jeśli gra całej drużyny będzie się dobrze układała, to jest szansa, żeby dalej się dobrze prezentować i zdobywać tytuły - stwierdził "Franek".

- Nigdy nic nie wiadomo i wypadałoby odpukać w niemalowane drewno. Przecież zawsze może się coś przydarzyć, np,. kontuzja. Wiem, że wystarczy wypaść ze składu na 2-3 tygodnie, a powrót może być trudny. Przecież w Wiśle jest duża konkurencja - dodał.

Reklama

Mimo zmian kadrowych jakie zaszły zimą w Wiśle, filigranowy napastnik uważa, że krakowski zespół zmierza w dobrym kierunku.

- Ubiegły rok pokazał, jak mamy grać, przynajmniej w naszej lidze. Teraz niektóre rzeczy należy kontynuować, choć pewnie pojawią się nowe elementy w naszej grze. Nasze dążenia są przez cały czas takie same - interesuje nas tylko mistrzostwo - podkreślił Frankowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL