Reklama

Reklama

Finowie zepsuli fetę del Bosque i Ramosa

Sensacyjnie zakończył się mecz w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata w Gijon, gdzie Hiszpania tylko zremisowała z Finlandią 1-1. Punkty straciła również Portugalia, remisując w Ramat Gan z Izraelem 3-3. Polacy w Warszawie przegrali z Ukrainą 1-3.

Spotkanie w Gijon miało być okazją do świętowania dla selekcjonera Vicente del Bosque, który prowadził reprezentację Hiszpanii po raz 69., bijąc rekord legendarnego Ladislao Kubali, oraz Sergia Ramosa, występującego w narodowych barwach po raz setny.

Finowie zepsuli jednak fetę. Cofnięci do głębokiej obrony, pozwolili strzelić sobie tylko jednego gola, którego w 49. minucie zdobył główką jubilat Ramos. W 79. minucie wyprowadzili natomiast groźny kontratak, zakończony wolejem przez zawodnika Schalke 04 Teemu Pukkiego. Był to pierwszy strzał Skandynawów na bramkę Victora Valdesa.

Reklama

Nie jest to dobry prognostyk dla mistrzów świata i Europy przed wtorkowym pojedynkiem z Francją w Saint-Denis. "La Rioja" zremisowała drugi z rzędu mecz (wcześniej w Madrycie z Francją 1-1) i w tabeli ustępuje "Trójkolorowym" o dwa punkty. Francuzi z kolei pewnie sięgnęli po trzy punkty, pokonując u siebie Gruzję 3-1.

Niespodzianką mniejszego kalibru był wyjazdowy remis Portugalii z Izraelem 3-3. Zresztą Cristiano Ronaldo i jego koledzy mogą mówić o szczęściu, bo wyrównującego gola Fabio Coentrao zdobył dopiero w 93. minucie.

Najgoręcej miało być w Zagrzebiu, gdzie Chorwacja podejmowała Serbię w pierwszym meczu tych zespołów od czasu wojny, w której w latach 1991-95 zginęło ponad 20 tys. ludzi. Obawiano się chuligańskich zamieszek, ale środki bezpieczeństwa, szczególnie prewencyjne, w tym brak zorganizowanych grup kibiców z Serbii (co wcześniej ustaliły narodowe federacje), okazały się wystarczające. W Zagrzebiu panował spokój.

Na boisku lepsi okazali się Chorwaci, wygrywając 2-0. Mario Mandżukić i Ivica Olić już w pierwszej połowie ustalili wynik. Zwycięstwo wywołało euforię, o czym świadczą tytuły w chorwackich mediach internetowych: "Serbia na kolanach", "Wielka wygrana Chorwacji", "Zespół Stimaca przeszedł do historii".

Chorwaci stoczą walkę o bezpośredni awans do brazylijskiego mundialu z Belgami, którzy w Skopje wygrali z Macedończykami 2:0. Chorwacja i Belgia zgromadziły po 13 punktów, a Serbia tylko cztery i praktycznie pogrzebała już swoje szanse.

Inne potęgi europejskie nie traciły punktów. Niemcy wygrali w Astanie z Kazachstanem 3-0, Anglicy w "polskiej" grupie rozbili na wyjeździe San Marino 8-0, a Holendrzy pokonali w Amsterdamie Estonię 3-0. "Pomarańczowi" są jedyną, oprócz Rosji, drużyną z kompletem punktów. "Sborna" swój mecz z Irlandią Północną rozegra w sobotę. Spotkanie w Belfaście przełożono z powodu śnieżycy.

Polacy po porażce na Stadionie Narodowym z Ukrainą znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. We wtorek będą podejmować na tym samym obiekcie ekipę outsidera - San Marino.

Zobacz wyniki, terminarz i tabele eliminacji MŚ 2014 w Europie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL