Reklama

Reklama

FIFA zapewniła Rosję, że nie straci mundialu 2018

Rosja nie straci mundialu 2018 - tę wiadomość powtarzają wszystkie rosyjskie media. Moskwa odetchnęła z ulgą, gdy Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej opublikowała oświadczenie w tej sprawie.

Od kilku tygodni rosyjscy politycy i dziennikarze snuli czarne scenariusze. Spekulowano, czy w związku z aferą korupcyjną w FIFA jej działacze nie postanowią pozbawić prawa do organizacji mundialu dwóch krajów: Rosji i Kataru.

Reklama

Zdenerwowanie sięgnęło zenitu po niedzielnym oświadczeniu jednej z komisji piłkarskiej federacji. Jej przedstawiciel dał do zrozumienia, że w przypadku, gdyby okazało się, iż Rosja kupowała głosy, zapadnie decyzja o powtórzeniu konkursu.

Nawet minister sportu Witalij Mutko oskarżył zachodnie państwa o antyrosyjski spisek.

"Cała machina została uruchomiona, żeby Rosja poniosła uszczerbek: moralny, gospodarczy i polityczny" - twierdził minister.

Gdy po północy dotarł do Moskwy komunikat FIFA, zaświadczający, że Rosja i Katar uczciwie wywalczyły sobie prawo organizacji mundialu, Rosjanie odetchnęli z ulgą.

Rosyjscy komentatorzy jednak ostrzegają, aby zbyt wcześnie nie świętować zwycięstwa, ponieważ w obecnej sytuacji geopolitycznej wszystko jeszcze może się zdarzyć.

Dowiedz się więcej na temat: mundial 2018 | Sepp Blatter | Afera w FIFA | Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje