Reklama

Reklama

Fernando Chalana nie żyje. Paulo Sousa poruszony śmiercią kolegi, zamieścił wpis

Nie żyje legendarny portugalski piłkarz, Fernando Chalana. Zmarł w wieku 63 lat. Jego śmierć poruszyła Paula Sousę. Były trener reprezentacji Polski, który od momentu utraty pracy we Flamengo Rio de Janeiro stronił od mediów, opublikował okolicznościowy wpis. Pożegnał w nim kolegę, z którym dane mu było współpracować.

Przykre wieści ze świata sportu. Nie żyje Fernando Chalana, legendarny portugalski piłkarz, który reprezentował barwy takich klubów jak SL BenficaGirondins BordeauxCF Os Belenenses i Estrela Amadora. Miał na koncie 27 występów w reprezentacji Portugalii i wiele sukcesów na koncie. Kilkukrotnie zdobywał z drużyną mistrzostwo i puchar kraju, dwa razy wybrano go też piłkarzem roku w Portugalii (1976, 1984).

Reklama

Przyjaciele i kluby żegnają go w poruszający sposób. Składają kondolencje bliskim.

Głos w przykrej sprawie zabrał też Paulo Sousa.

Mocne zarzuty wobec Sousy! Chodzi o wielką kasę

Fernando Chalana żegnany przez Paula Sousę. "Miałem wielki honor siedzieć obok niego w szatni"

Paulo Sousa konsekwentnie milczał od momentu, w którym musiał pożegnać się z pracą we Flamengo. We wpisie w mediach społecznościowych zamieścił podziękowania dla brazylijskich kibiców, a później jakby zapadł się pod ziemię. Przymierzany był do objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Egiptu, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Portugalczyk zrobił sobie przerwę od trenerskiej ławki i od mediów. Teraz powraca z bardzo przykrą wiadomością. Wspomina o śmierci Fernanda Chalany i dzieli się wspomnieniami. Okazuje się, że panowie znali się osobiście. Mieli nawet okazję ze sobą współpracować.

Flamengo świętuje! Odetchnęli po odejściu Paulo Sousy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL