Feio znów nie wytrzymał. Znany skandalista w akcji, tak potraktował kibica
Goncalo Feio zasłynął w Polsce przede wszystkim za sprawą licznych kontrowersji. Nie tak dawno temu pożegnał się on z Radomiakiem Radom w skandalicznych okolicznościach. Końcem marca wrócił do rodzinnego kraju, przejmując stery walczącej o utrzymanie Tondeli. Tam wybuchowa natura 36-latka objawiła się bardzo szybko. Już w swoim czwartym meczu wdał się on w ostrą przepychankę słowną z jednym z kibiców ekipy.

Goncalo Feio dał się poznać polskiemu środowisku kibicowskiemu jako niezwykle wybuchowy, niestroniący od kontrowersji szkoleniowiec. Już za czasów pracy w motorze Lublin doszło do głośnego incydentu z udziałem Pawła Tomczyka. Portugalczyk uderzył go wówczas plastikową kuwetą na dokumenty.
Kolejnym pamiętnym wydarzeniem w "polskiej przygodzie" Feio było głośne pożegnanie z Radomiakiem Radom, które również przebiegało w atmosferze ogromnego skandalu. W grę także miały wejść rękoczyny, choć tym razem stroną zaatakowaną miał być Portugalczyk.
Długo nie trzeba było czekać na nowy rozdział w karierze Goncalo Feio. Tym razem powrócił on w rodzinne strony, obejmując stery klubu CD Tondela. Ekipa ta obecnie walczy o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Portugalii.
Feio znów na językach. Wdał się w przepychankę słowną z kibicem własnej drużyny
Początek tej przygody, krótko mówią, nie nastraja optymistycznie. Dotychczas nowa ekipa Feio rozegrała 4 spotkania zaliczając... 1 remis oraz 3 porażki. Przy okazji niedawnego meczu z ekipą Nacional doszło do "przywitania się" skandalisty z kibicami Tondeli. O zajściu poinformowali dziennikarze portalu "A Bola".
- Reakcja między Goncalo Feio a kibicem Tondeli zaostrzyła się, gdy drużyna wracała z szatni, aby wznowić grę przeciwko Nacionalowi, przy wyniku 0:2 dla wyspiarzy. Obok ławki trener Tondeli prosił kibiców o wsparcie, aby pomóc drużynie odwrócić losy meczu, ale jeden z nich skonfrontował się z Gonçalo Feio, co spowodowało bardzo napiętą atmosferę między nimi - pisali portugalscy dziennikarze.
Reakcja sympatyka ekipy, choć zbyt ekspresywna, jest w pewnym sensie zrozumiała. Feio notuje dramatyczny start w drużynie, która już teraz znajduje się w bardzo ciężkim położeniu. Obecnie Tondela traci 5 "oczek" do miejsca, gwarantującego utrzymanie w portugalskiej ekstraklasie. Do końca sezonu pozostały im raptem 4 mecze w tym nadchodzący pojedynek z absolutnie czołową ekipą ligi - Sportingiem Lizbona.












