FC Porto ograbione? Bednarkowi puściły hamulce. "Co jeszcze musi się stać?"
Ostatnie dni nie są udane dla FC Porto. Portugalska drużyna najpierw straciła szansę na triumf w Lidze Europy, a kilka dni później stało się jasne, że nie wygra także krajowego pucharu. Po remisie 0:0 ze Sportingiem frustracji nie ukrywał Jan Bednarek. Reprezentant Polski nie miał litości dla sędziego, a jego słowa chętnie cytują portugalscy dziennikarze.

Nie będzie podwójnej korony dla FC Porto. Drużyna trzech Polaków pewnie zmierza po mistrzostwo Portugalii - w tabeli na cztery kolejki przed końcem sezonu ma aż siedem punktów przewagi nad wiceliderem Benfiką. W krajowym pucharze popularne "Smoki" zostały jednak zatrzymane przez Sporting Lizbona.
W pierwszym meczu obu drużyn Sporting wygrał 1:0. Wydawało się, że w rewanżu, na swoim stadionie, FC Porto odrobi taką stratę. Nic bardzie mylnego. W środowy wieczór, w rewanżowym starciu obu drużyn, nie padł żaden gol, a bezbramkowy remis oznaczał, że do finału Pucharu Portugalii awansował Sporting.
W środowym starciu w wyjściowym składzie Porto zagrało trzech Polaków: Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski. Po ostatnim gwizdku sędziego najgłośniej w Portugalii jest o pierwszym z wymienionych. A to za sprawą jego słów już po meczu. Bednarek nie gryzł się w język i skrytykował arbitra za brak czerwonej kartki dla rywala.
FC Porto odpadło. Bednarkowi puściły hamulce. Oto czego się domagał
- Uważam, że w środku pola przeciwnika doszło do innych fauli. Jeden z nich zasługiwał wyraźnie na czerwoną kartkę. Nie wiem, co musi się jeszcze stać, żeby ją pokazać? To była oczywista czerwona kartka, która zmieniłaby losy meczu. Koniec, kropka - grzmiał reprezentant Polski, cytowany przez dziennik "A Bola".
- Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać. Bardzo się staraliśmy, ale to nie wystarczyło. Niestety odpadliśmy z pucharu - dodał Bednarek.
FC Porto pozostaje zatem skupić się na walce o mistrzostwo i postawić w tym kierunku przysłowiową kropkę nad "i". W niedzielę 26 kwietnia o godzinie 19:00 lider tabeli na wyjeździe zmierzy się z Estrela Amadora.














