Reklama

Reklama

Fabiański traci cierpliwość

Rezerwowy bramkarz Arsenalu Londyn Łukasz Fabiański ma bardzo duże szanse, aby wybiec we wtorek na boisko w pierwszym składzie.

Jego "Kanonierzy" zmierzą się z Sheffield United w spotkaniu Carling Cup (Pucharu Ligi Angielskiej), a w tych rozgrywkach menedżer Arsene Wenger często korzysta z dublerów. Reprezentant Polski na dzień przed ważnym dla niego meczem zapowiada walkę o miejsce w składzie i wyjawia, jak to zamierza osiągnąć.

Fabiański wierzy w siebie i podkreśla, iż wykonuje ogromną pracę w kierunku przekonania do siebie francuskiego szkoleniowca "Kanonierów": - To naprawdę ważne, aby być cierpliwym - uważa zmiennik Manuela Almunii. - Najlepszym sposobem na to jest naprawdę ciężka praca na treningach i czekanie na swoją szansę. Jeśli już ją otrzymasz, to musisz ją wziąć i dobrze się zaprezentować - wyjaśnia Fabiański.

Reklama

Drugi bramkarz Arsenalu nie wie jednak, czy ma w sobie aż tak dużo cierpliwości, ponieważ bardzo zależy mu na regularnej grze: - Skupiam się tylko na ciężkich treningach i w zeszłym sezonie otrzymałem kilka szans w Carling Cup, a na koniec sezonu w Premier League. Jeśli poczekasz, to swoją okazję dostaniesz, ale ja nie chcę czekać zbyt długo na to, aż zostanę pierwszym bramkarzem, więc muszę zrobić wszystko, co mogę, by stało się to tak szybko, jak to tylko możliwe - mówi Fabiański.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje