Europejski gigant chce Polaka, transfer o krok. Ma dołączyć do rodaków
Benfica szykuje się na nowy rozdział. Bez Ligi Mistrzów i Jose Mourinho, ale z Marco Silvą na ławce trenerskiej i być może Jakubem Kamińskim w kadrze. Jak podał Tomasz Włodarczyk z Meczyków, portugalski gigant i ważny gracz areny europejskiej piłki prowadzi rozmowy z reprezentantem Polski. Są w "zaawansowanym stadium". Klub z Lizbony to odwieczny rywal FC Porto, w którym mamy trzech naszych rodaków. Może więc dołączyć do nich w rywalizacji ligowej.

W ostatnich dniach głośno jest o przyszłości Jakuba Kamińskiego. Jeszcze w środę dziennik "Express" pisał, że bardzo możliwy jest jego transfer do Brighton. Najwidoczniej doszło do zwrotu akcji, bo w sobotę to samo medium napisało o negocjacjach z Benficą. Teraz o tych rozmowach napisał Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl.
Trwają od kilku tygodni, są w zaawansowanym stadium. Wielokrotny mistrz Portugalii jest zdeterminowany, aby pozyskać Polaka
Jakub Kamiński kontra trzech Polaków? Może trafić do Benfiki
Kwota transferu ma wynieść ok. 20 milionów euro. Najpewniej dokładnie tyle, bo właśnie taka jest wysokość klauzuli odstępnego, jaka widnieje w kontrakcie skrzydłowego. FC Koeln 3 czerwca potwierdziło coś, co było wiadome już kilka dni wcześniej, mianowicie wykupienie naszego rodaka. Wcześniej grał w tym klubie na zasadzie wypożyczenia z Wolfsburga.
Obie strony były zadowolone, "Kamyk" pokazywał się z dobrej strony, miał formę najlepszą od dawna, co przekuło się w 7 goli i 5 asyst. Nasz rodak pokonywał bramkarzy Borussii Dortmund, Eintrachtu Frankfurt czy Stuttgartu.
Jego przejście na Estadio da Luz byłoby interesujące dla polskich kibiców, przecież w odwiecznie rywalizującym z Benficą FC Porto grają Oskar Pietuszewski, Jan Bednarek i Jakub Kiwior.
"Orły" szykują się na nowy rozdział. Poprzedni sezon z Jose Mourinho skończyły na 3. miejscu w lidze, a więc muszą zadowolić się Ligą Europy, mimo że przeszli całą 34-kolejkową kampanię bez ani jednej porażki. Zespół odpadł w 1/16 finału Champions League z Realem Madryt. Nowym szkoleniowcem po odejściu "The Special One" właśnie do stolicy Hiszpanii został Marco Silva.














