Reklama

Reklama

"Euro to trzeci cud po II wojnie światowej"

Zwycięstwo w wyścigu o Euro 2012 to trzecie przełomowe wydarzenie w historii Polski po II wojnie światowej. Tak twierdzi Jerzy Dudek.

"Wybór Karola Wojtyły na papieża, obalenie komunizmu oraz otrzymanie prawa do organizacji mistrzostw Europy, to bez wątpienia wielkie chwile dla Polaków" - napisał na swojej stronie internetowej bramkarz.

"Przed nami ciężka praca, ale wiem, że nam się uda. Jesteśmy bardzo zdeterminowanym narodem i gdy chcemy doprowadzić coś do końca, to nie mamy z tym kłopotu. Mamy już taką mentalność, że najpierw musimy zostać docenieni, byśmy odkryli wszystkie swoje talenty i zaczęli pracować ze zdwojoną siłą" - twierdzi Dudek.

Bramkarz Liverpoolu jest przekonany, że zorganizujemy świetne mistrzostwa. "Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Będzie to kosztować wiele wyrzeczeń oraz poświęcenia. Należy nad tym pracować z pasją, dla wielkiego celu. Wtedy będzie można z włożonego wysiłku czerpać przyjemność i satysfakcję - szczególnie gdy widoczne będą już pierwsze efekty" - uważa "Dudi".

Reklama

"Tak jak śpiewali bracia Golcowie: 'tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco'. Gdy powstanie u nas 'San Francisco', to będziemy mogli być dumni. I może wreszcie wyzbędziemy się kompleksów, które tkwią w naszej narodowej mentalności" - dodał.

Najsłynniejszy polski satyryk Marcin Daniec o Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Dudek | II wojna światowa | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama