Reklama

Reklama

Euro 2016. Robben i inni - oni nie zagrają we Francji

​Holandia, Grecja, Serbia i Dania to tylko niektóre reprezentacje, których nie zobaczymy na Euro 2016. To oznacza, że na turnieju we Francji nie zagra kilka wielkich gwiazd europejskiej piłki. Oto wielcy nieobecni nadchodzących mistrzostw Europy!

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

ARJEN ROBBEN (Holandia)

Reprezentacja "Pomarańczowych" to bez wątpienia ekipa największych przegranych zakończonych już eliminacji Euro 2016. Trzeci zespół ostatniego mundialu w kwalifikacjach mistrzostw Europy kompletnie zawiódł i nie załapał się nawet do fazy barażowej.

To fatalna wiadomość dla 31-letniego Arjena Robbena, który pewnie nie będzie miał już zbyt wielu okazji na to, żeby osiągnąć wielkie sukcesy z narodową drużyną. Skrzydłowy Bayernu Monachium to jedna z największych gwiazd europejskiej piłki w ostatnich latach.

Reklama

Można zarzucać mu to, że gra momentami za bardzo egoistycznie, ale nie ma wątpliwości, że Robben to jeden z najlepszych dryblerów współczesnego futbolu. Na Euro 2016 będzie go nam brakowało.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

BRANISLAV IVANOVIĆ (Serbia)

Narodowa drużyna Serbii jest naszpikowana zawodnikami występującymi w silnych europejskich klubach, ale od lat nie potrafi nic osiągnąć na arenie międzynarodowej.

Tym razem Serbowie przegrali wyścig o Euro z Portugalią, Albanią i Danią (ostatecznie Duńczycy odpadli w barażach). To oznacza, że na mistrzostwach Europy nie zobaczymy m.in. twardego obrońcy Chelsea - Branislava Ivanovicia.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

MEMPHIS DEPAY (Holandia)

Młody, zaledwie 21-letni skrzydłowy Manchesteru United to przedstawiciel nowej fali holenderskich piłkarzy, która znakomicie wypadła na mundialu w roku 2014, ale w eliminacjach Euro 2016 kompletnie zawiodła.

Dynamiczny i strzelający sporo bramek Depay ma przed sobą jeszcze wiele lat gry na najwyższym poziomie i z pewnością pomoże Holandii wrócić na wysoki poziom. Przyszłość przed nim.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

CHRISTIAN ERIKSEN (Dania)

Ma dopiero 23 lata, a już prawie 60 spotkań rozegranych w reprezentacji Danii. Wspólnie z kolegami do końca bił się o awans do mistrzostw Europy, ale ostatecznie Duńczycy musieli uznać wyższość Szwedów, którzy pokonali ich po barażowym dwumeczu.

Występujący na pozycji ofensywnego pomocnika Eriksen już jako nastolatek uchodził za wielki talent, a ostatnio w Tottenhamie Hotspur potwierdza, że jest jednym z najbardziej utalentowanych rozgrywających młodego pokolenia. Dania będzie miała z niego jeszcze sporo pociechy.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

ROBIN VAN PERSIE (Holandia)

Kolejny weteran reprezentacji Holandii w naszym zestawieniu. Van Persie - tak jak wielu jego kolegów z kadry "Oranje" - błyszczał na mistrzostwach świata w 2014 roku, ale o eliminacjach do Euro 2016 chciałby pewnie jak najszybciej zapomnieć.

Ostatnie miesiące w ogóle nie są dla słynnego napastnika łatwe. Najpierw, z powodu konfliktu z menedżerem Man United Louisem van Gaalem, został zmuszony do odejścia z ekipy "Czerwonych Diabłów", a następnie musiał przełknąć gorycz porażki w wyścigu po bilety na Euro.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

SAMIR HANDANOVIĆ (Słowenia)

Słowenia do ostatnich minut barażowego dwumeczu z Ukrainą ambitnie walczyła o awans do Euro 2016, ale ostatecznie to rywale okazali się lepsi.

Jednym z wielkich nieobecnych mistrzostw Europy we Francji będzie Handanović, który w ostatnich latach zyskał renomę jednego z najlepszych i najbardziej stabilnych bramkarzy na Starym Kontynencie.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

ALEKSANDAR KOLAROV (Serbia)

Lewy obrońca Manchesteru City w eliminacjach dwoił się i troił, ale nie zdołał pomóc swoim kolegom w wywalczeniu awansu na Euro 2016.

Obdarzony potężnym uderzeniem z dystansu zawodnik kolejną wielką imprezę na arenie międzynarodowej obejrzy z kolegami w telewizji.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

MIRALEM PJANIĆ (Bośnia i Hercegowina)

Bośnia i Hercegowina całkiem nieźle zaprezentowała się na mistrzostwach świata w roku 2014, ale wszystko wskazuje na to, że był to raczej jednorazowy wyskok, a nie początek serii dobrych wyników kadry z Bałkanów na międzynarodowej arenie.

Tym razem Bośniacy przegrali w barażach z Irlandią, a to oznacza, że na mistrzostwach Europy nie zobaczymy m.in. znakomitego pomocnika Romy - Miralema Pjanicia.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

MARTIN ODEGAARD (Norwegia)

Norwegia była uznawana za faworyta barażowego starcia z Węgrami, ale ostatecznie to Madziarzy wyszli z pojedynku ze Skandynawami zwycięsko, a to oznacza, że kibice w całej Europie na mistrzostwach we Francji nie zobaczą utalentowanego Martina Odegaarda.

16-letni piłkarz jest uważany za jeden z największych talentów ostatnich lat w europejskiej piłce, a jego transfer do Realu Madryt był w mediach komentowany równie szeroko, jak wielomilionowe transakcje z udziałem najlepszych zawodników na świecie.

Na debiut w wielkiej imprezie młody supertalent musi jednak jeszcze poczekać.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

WESLEY SNEIJDER (Holandia)

Jeszcze kilka lat temu Sneijder pod wodzą Jose Mourinho rozkwitał w Interze Mediolan, a eksperci - trochę na wyrost - domagali się nawet Złotej Piłki dla holenderskiego pomocnika.

Złote czasy i renesans formy dyrygenta gry "Pomarańczowych" już jednak minęły. Sneijder znalazł się w Galatasaray Stambuł i zniknął trochę z radarów najlepszych europejskich klubów. Czy 31-letni zawodnik zdoła jeszcze wrócić na najwyższy poziom?

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

EDIN DŻEKO (Bośnia i Hercegowina)

Wielu ekspertów jest przekonanych, że Edin Dżeko to jeden z najlepszych środkowych napastników na świecie. Rzeczywiście - Bośniak jest silny i dobrze gra w powietrzu, a do tego jest piłkarzem znakomitym technicznie.

Wielka szkoda, że na Euro 2016 nie będzie miał okazji zaprezentować swoich umiejętności.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ TUTAJ!

DALEY BLIND (Holandia)

Jedno z największych odkryć mistrzostw świata 2014 rozgrywanych w Brazylii. Blind imponował wówczas nie tylko nadludzką wytrzymałością i dobrym przeglądem pola, ale także wszechstronnością - może przecież grać praktycznie na każdej pozycji w obronie i w pomocy.

Eliminacje Euro 2016 były dla niego jednak dramatyczne, podobnie zresztą jak dla jego ojca - Danny’ego, który najpierw jako asystent, a potem samodzielny selekcjoner, doprowadził Holendrów do jednej z największych klęsk ostatnich lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje