Reklama

Reklama

Eto'o: Trzeba podnieść głowę

Najlepszy piłkarz 2004 roku w plebiscycie FIFA, Ronaldinho Gaucho oraz lider klasyfikacji strzelców hiszpańskiej Primera Division, Samuel Eto'o apelują do wszystkich kibiców FC Barcelony, aby nie wyciągali zbyt pochopnych wniosków, po niedzielnej wpadce "Dumy Katalonii" z ekipą Villarreal.

Najlepszy piłkarz 2004 roku w plebiscycie FIFA, Ronaldinho Gaucho oraz lider klasyfikacji strzelców hiszpańskiej Primera Division, Samuel Eto'o apelują do wszystkich kibiców FC Barcelony, aby nie wyciągali zbyt pochopnych wniosków, po niedzielnej wpadce "Dumy Katalonii" z ekipą Villarreal.

Klęska 0:3 na El Madrigal spowodowała, że przewaga Barcy w tabeli nad Realem i Valencią zmalała do 7 punktów.

"Po prostu Villarreal był tego dnia drużyną lepszą i silniejszą. My nie czuliśmy dobrze na tej murawie i z tego prostego powodu oni wygrali ten mecz. Musimy dalej pracować z 100 procentową wiarą, że pozostaniemy liderami tabeli do końca sezonu" - wyjaśnił na łamach "El Mundo Deportivo" Ronaldinho. Zdanie Brazylijczyka podziela Samuel Eto'o.

"Trzeba szybko podnieść głowę i wygrać dwa najbliższe ligowe spotkania na Camp Nou (z Sociedad i z Racingiem - przyp. red.), dzięki czemu zyskamy spokój i kolejne sześć punktów" - wyznał Kameruńczyk.

Reklama

Zobacz wyniki 18. kolejki hiszpańskiej Primera Division oraz tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL