Reklama

Reklama

Engel obwinia Saganowskiego

- Osobiście muszę przyznać, że żal mi Manuela Garcii, bo ten chłopak nie miał szansy pokazać się w Polsce - powiedział w wywiadzie dla "Życia Warszawy" dyrektor sportowy Legii Jerzy Engel.

- Przecież żaden trener nie posadziłby na ławce rezerwowych króla strzelców ekstraklasy Svitlicy czy doskonale spisującego się w poprzedniej rundzie Saganowskiego - stwierdził były trener kadry, który jednak nie chciał sugerować żadnych rozwiązań sztabowi szkoleniowemu. - Taka decyzja należy do trenera. Dariusz Kubicki widzi codziennie zawodników na treningu i jestem przekonany, że wybiera najlepszych, którymi dysponuje - wyjaśnił.

Engel wskazuje jednak, na - jego zdaniem - przyczyny straty przez Legię ważnych punktów w rundzie jesiennej. - Strata punktów w tej rundzie wiąże się ze słabą skutecznością, szczególnie Saganowskiego - powiedział "Życiu Warszawy". - Marek wiosną strzelał fantastycznie, jesienią zdobywa mniej goli, marnuje doskonałe sytuacje. To jest jeden z ważniejszych powodów, dlaczego Legia traci punkty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje