Reklama

Reklama

Engel: LM bez faworytów

To, co się stało w ostatnich meczach Ligi Mistrzów jest dla Polaków trudne do uwierzenia - uważa nowy menadżer Polonii Warszawa, Jerzy Engel. - W Polsce bowiem trzy bramki jest niesłychanie trudno odrobić i zdarza się to bardzo rzadko.

- Jednak drużyny Monaco i Deportivo prezentowały grę ofensywną, grę na "tak" oraz miały fantastycznych graczy, którzy wierzyli, że mimo wysokiej porażki w pierwszym meczu, można strzelić trzy gole i straty odrobić. To jest właśnie piękno futbolu.

Reklama

- Takie mecze ogląda się z przyjemnością, bo te spotkania podtrzymują ducha piłki i pokazują tym teoretycznie słabszym, że trzeba wierzyć w zwycięstwo bo można pokonać nawet najlepszych. - powiedział Engel Pawłowi Sikorze z radia RMF.

- W półfinałach Ligi Mistrzów nie ma wielu "wielkich firm". Ale podobnie jest u nas w Pucharze Polski. Oprócz Legii jest przecież dwóch średniaków i zespół drugoligowy. Puchary rządzą się swoimi prawami.

- Wydaje się, że faworytem powinna być Chelsea, ale tak naprawdę faworytów nie ma. Przecież człowiek równie zachwycał się grą Porto, jak potem Deportivo - zakończył Engel.

Dowiedz się więcej na temat: engel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje