Reklama

Reklama

El. Pucharu Narodów Afryki. Niespodzianki z byłym piłkarzem Cracovii w tle

​Na boiskach Afryki rozpoczęła się wczoraj czwarta seria eliminacyjnych gier w grupach eliminacji Pucharu Narodów. Miejsce w finałowym turnieju zabukowała już sobie reprezentacja Senegalu, która w niedzielę zanotowała czwartą wygraną z rzędu. Po trafieniu Sadio Mane wicemistrz kontynentu pokonał na wyjeździe Gwineę Bissau 1-0.

Kolejny Puchar Narodów Afryki odbędzie się na początku 2022 roku. W finałowym turnieju w Kamerunie zagrają, po raz drugi z rzędu, 24 reprezentacje. Oprócz gospodarzy znalazł się już tam wicemistrz kontynentu. Senegalczycy wygrywają w grupie I spotkanie za spotkaniem i już są w gronie najlepszych. Być może to samo uczyni dzisiaj mistrz kontynentu czyli ekipa Algierii. Prowadzone przez Djamela Belmadiego "Lisy Pustyni" też wygrywają mecz za meczem. Notują podobną serię jak Włosi. Nie przegrali od ponad dwóch lat, a w tym czasie 16 meczów wygrali, pięć remisując. Dziś czeka ich wyjazdowy mecz z Zimbabwe.

Reklama

Na razie w Afryce najgłośniej jednak o reprezentacyjnym zespole Komorów. Drużyna z tego wyspiarskiego kraju, leżącego u wschodnich wybrzeży Afryki i liczącego ledwie 800 tys. ludności, prowadzi w grupie G. W trzech meczach Komory mają na koncie już osiem punktów i o trzy wyprzedzają siedmiokrotnego mistrza kontynentu Egipt! Wczoraj Komory, klasyfikowane na 132. miejscu w rankingu FIFA, pokonały u siebie Kenię 2-1. Jeśli w marcu pokonają na swoim stadionie Togo, to po raz pierwszy zagrają wśród najlepszych (z każdej z 12 czterozespołowych grup awansują po dwa najlepsze zespoły).

Daje też o sobie znać dobrze znany z polskich boisk Saidi Ntibazonkiza. Były piłkarz Cracovii w latach 2010-14 jest teraz bohaterem narodowym Burundi. To jego kolejne bramki w meczach z Mauretanią prolongują szansę "Jaskółek", jak na kontynencie afrykańskim woła się na piłkarską reprezentację z tego kraju, na drugi z rzędu awans do finałów PNA. Najpierw Ntibazonkiza uratował remis w wyjazdowym meczu 1-1, trafiając w końcówce, a wczoraj dwa razy trafił do siatki rywala i Burundi pokonało Mauretanię 3-1. Na razie Mauretania jest druga w grupie E za Marokiem. Burundi jest trzecie, tracąc do premiowanego miejsca jeden punkt. Kolejne mecze w eliminacjach PNA dzisiaj i jutro. Dokończenie afrykańskich eliminacji w marcu przyszłego roku. Finałowy turniej w Kamerunie miał być rozgrywany w 2021 roku, ale z powodu pandemii koronawirusa został przesunięty na styczeń i luty 2022.


Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E el. Pucharu Narodów Afryki

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Puchar Narodów Afryki | Saidi Ntibazonkiza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje