Reklama

Reklama

EL. MŚ 2018. Brazylia jako pierwsza awansowała do turnieju w Rosji

Brazylia została pierwszym krajem, który zapewnił sobie awans do przyszłorocznym mistrzostw świata w Rosji. Piłkarze "Canarinhos" jako jedyni występowali na wszystkich czempionatach w historii.

Reprezentacja Brazylii kwalifikację ze strefy Ameryki Południowej wywalczyła na cztery kolejki przed końcem eliminacji.

Stało się tak po zwycięstwie w Sao Paulo nad Paragwajem 3-0 i niespodziewanej porażce Urugwaju w Peru 1-2, a biorąc pod uwagę kombinację wyników, jakie mogą jeszcze paść, podopieczni Tite, mają zagwarantowany awans.

"Canarinhos" eliminacje do MŚ w Rosji rozpoczęli od przegranej z Chile, ale od tego czasu notują passę 13 meczów bez porażki.

Tym razem pokonali Paragwaj, a łupem bramkowym podzieli się Philippe Coutinho w 34. minucie, Neymar w 66. i Marcelo w 86. Neymar zmarnował także rzut karny.

Reklama

Brazylia oczywiście jest liderem z 33 punktami, aż o dziewięć wyprzedzając Kolumbię, która w 14. kolejce pokonała na wyjeździe Ekwador 2-0. Gole strzelili - James Rodriguez w 20. minucie i Juan Cuadrado w 34. Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Luisa Caicedo w 61. minucie.

Kolejne miejsce premiowane awansem w Ameryce Południowej zajmują wspomniany Urugwaj i Chile. Oba mają po 23 punkty.

"Urusi" przegrali w Limie 1-2, a bramki dla zwycięzców zdobyli - Paolo Guerrero w 34. minucie i Edison Flores w 62. Jedynie trafienie dla pokonanych było dziełem Carlosa Sancheza (30.). Urugwaj stracił także piłkarza, gdyż w 76. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jonathan Urretaviscaya, który na murawie pojawił się 13 minut wcześniej.

Z kolei mistrzowie Ameryki Południowej z dwóch ostatnich edycji w Santiago de Chile pokonali Wenezuelę, najsłabszy zespół eliminacji, 3-1. Gole dla gospodarzy strzeli: Alexis Sanchez już w piątej minucie, a potem dwie Esteban Paredes (siódma i 22.). Honorowe trafienie dla Wenezueli było dziełem Salomona Rondona w 63. minucie.

Po tej serii eliminacji na piąte miejsce, a więc dające tylko prawo gry w barażu z najlepszą drużyną Oceanii, spadła Argentyna. "Albiceleste" zasłużenie przegrali w La Paz z Boliwią 0-2.

Bramki dla zwycięzców zdobyli - Juan Arce w 31. minucie i Diego Wayar w 52.

Argentyna w La Paz musiała radzić sobie bez Lionela Messiego. To był pierwszy mecz, w którym gwiazda FC Barcelona odpokutowywała karę czterech spotkań zawieszenia za obrażenie sędziego asystenta podczas pojedynku z Chile.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę eliminacji MŚ w strefie Ameryki Południowej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje