Reklama

Reklama

El. MŚ 2014 - Hodgson: Nie zamierzamy grać na remis

Trener reprezentacji Anglii Roy Hodgson zapewnił na konferencji prasowej, że jego podopieczni nie przylecieli do Czarnogóry, aby zremisować w meczu eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata 2014. W innym wtorkowym spotkaniu grupy H Polacy podejmą San Marino.

We wtorek prowadzący w tabeli Czarnogórcy (13 pkt) podejmą Anglików, którzy tracą do liderów dwa punkty. Ukraińcy i Polacy mają po pięć oczek w tabeli grupy H eliminacji mistrzostw świata 2014.

Hodgson zapewnił, że jego podopieczni nie będą ustawieni defensywnie, mimo obaw o stan boiska po ulewnych opadach deszczu.

"Nie zagramy na remis i nigdy wcześniej tego nie robiliśmy. W zespole mamy wystarczająco dużo ofensywnych atutów i będziemy próbowali je wykorzystać. Jesteśmy tutaj, aby grać i jestem przekonany, że dobrze zagramy" - powiedział Hodgson.

Reklama

Szkoleniowiec odniósł się również do wypowiedzi selekcjonera Czarnogóry Branko Brnovica, który powiedział, że Anglicy już szukają usprawiedliwień na wypadek porażki we wtorkowym meczu. Sam jednak dał do zrozumienia, że faworytem są goście.

"Przypuszczam, że to element gry psychologicznej. Jestem zaskoczony, że według niego porażka jego podopiecznych nie zaszkodzi Czarnogórze. Większość szkoleniowców uważa, że porażka jest szkodliwa dla nich samych. Jeśli on uważa, że powinniśmy zaakceptować rolę faworyta, to my się z tym zgadzamy" - odpowiedział Hodgson.

Podopieczni Roya Hodgsona w czterech ostatnich meczach eliminacji dwukrotnie wygrali i tyle samo remisowali. Zwycięstwa odnieśli jednak z najsłabszym rywalem w grupie - San Marino, które we wtorek będzie rywalem biało-czerwonych. W dwóch pozostałych spotkaniach Anglicy dwukrotnie zremisowali 1:1 - we wrześniu z Ukrainą i w październiku z Polską.

W poprzednim meczu Anglii z Czarnogórą - w eliminacjach Euro 2012, czerwoną kartkę za kopnięcie Miodraga Dzudovica otrzymał Wayne Rooney. Z tego powodu napastnik Manchesteru United nie zagrał w pierwszych dwóch meczach turnieju w Polsce i na Ukrainie.

Spotkanie Czarnogóry z Anglią rozpocznie się we wtorek o godz. 21. Kwadrans wcześniej na boisko w Warszawie wyjdą piłkarze Polski i San Marino.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL