Reklama

Reklama

El. ME: Mecze prawdy Anglii i Włoch

Oczy kibiców w Polsce będą zwrócone na reprezentację Pawła Janasa, którego kadrę czekają dwa mecze: najpierw w sobotę z Węgrami, a następnie w środę z San Marino.

Jednak na europejskich boiskach dojdzie w tym samym czasie do kilku ciekawych spotkań w eliminacjach do ME 2004.

Reklama

Na 18 boiskach będą toczyły się eliminacyjne mecze w sobotę, natomiast w środę zostanie rozegranych 17 spotkań. Wszyscy walczą o prawo gry w przyszłorocznych mistrzostwach Europy.

Ciężkie mecze czekają reprezentację Włoch, która w grupie 9. zajmuje trzecie miejsce tracąc aż 5 punktów do prowadzącej Walii. W sobotę, w Palermo na Sycylii Włosi zmierzą się z Finlandią.

We wcześniejszych spotkaniach Italia wygrała z Azerbejdżanem (2:0), zremisowała z Serbią i Czarnogórą (1:1) oraz przegrałą z Walią (1:2). Trener "Azzurrich" Giovanni Trapattoni jest pod ogromną presją. Każdy inny wynik w meczu z Finlandią niż zwycięstwo może kosztować go utratę posady.

- Trener reprezentacji jest jak każdy inny trener - mówi Trapattoni - Raz jesteś krytykowany, a za tydzień już uwielbiany.

Wielką ochotę na objęcie sterów nad reprezentacją Włoch ma obecny trener Juventusu Marcello Lippi. - Wiem, że Lippi jest zainteresowany pracą z reprezentacją, ale na razie miejsce jest zajęte. Federacja ma jednak prawo szukać innych rozwiązań - dodaje "Trap".

Trapattoni będzie mógł skorzystać z Francesco Tottiego, który zagra pierwszy raz od meczu z Koreą Południową, w którym otrzymał czerwoną kartkę. Totti przymierzany jest do gry w ataku z Christianem Vierim.

Po słabych wynikach w pierwszych meczach, Trapattoni tłumaczył się kontuzjami. Teraz jednak ma wszystkich zdrowych. - Zespół jest zdrowy. Jeśli miałbym taką sytuację na początku eliminacji, bylibyśmy dziś liderem grupy - powiedział trener "Azzurrich".

W podobnej sytuacji co Włosi są Anglicy. W grupie 7. Wyspiarze tracą do prowadzących Turków 5 punktów. W sobotę piłkarze Svena-Gorana Erikssona zmierzą się z Liechtensteinem, a w środę zagrają arcyważne spotkanie z Turcją w Sunderlandzie.

Anglia w dotychczasowych dwóch meczach zgromadziła tylko cztery punkty, remisując z Macedonią 2:2 i wygrywając ze Słowacją 2:1.

- Interesują nas tylko dwa zwycięstwa i nic więcej - powiedział obrońca Rio Ferdinand. - Nie mamy zamiaru już więcej remisować - dodał kapitan David Beckham.

W kadrze Anglii zabraknie kontuzjowanego Davida Seamana, którego między słupkami zastąpi najprawdopodobniej David James. Z Liechtensteinem nie zagra Sol Campbell, który powinien być gotowy na środowy mecz z Turcją.

Aż osiem zespołów będzie walczyło o utrzymanie świetnej passy zwycięstw. Francja (Grupa 1), Holandia i Czechy (Grupa 3), Niemcy (Grupa 5), Hiszpania (Grupa 6), Turcja (Grupa 7) Bułgaria (Grupa 8) i Walia (Group 9). Wszystkie te zespoły mają na koncie komplet punktów.

Ciekawie zapowiada się mecz w Rotterdamie, gdzie Holandia podejmie Czechy. Obie drużyny z 6 punktami prowadzą w grupie trzeciej i to spotkanie może wyłonić samodzielnego lidera. Spotkanie to może być ważne dla Ronalda de Boera, który jeśli pojawi się na boisku, zaliczy setny występ w reprezentacji "Tulipanów".

Czesi osławieni zwycięstwem w towarzyskim meczu na Saint-Denis z Francją (2:0) łatwo skóry nie sprzedadzą. Spotkanie to będzie pierwszym pojedynkiem tych drużyn od Euro 2000, kiedy to bramka z rzutu karnego De Boera przesądziła o zwycięstwie Holendrów. - Holandia jest wśród trzech najlepszych drużyn w Europie, ale my nikogo się nie boimy. Pokonaliśmy przecież Francję, która jest naszpikowana gwiazdami - powiedział napastnik Liverpoolu Milan Baros.

Obrońca mistrzowskiego tytułu - Francja - nie powinna mieć problemów z pokonaniem w sobotę w Lens Malty, ale poważniejszy test czeka podopiecznych Jacquesa Santiniego w środę, kiedy zagrają w Palermo z Izraelem.

Kapitanem na te dwa spotkania został wybrany Zinedine Zidane, który przejął opaskę od Marcela Desailly. - Kiedy "Zizu" mówi, wszyscy słuchają. Ma potrzebną charyzmę - zauważa trener kadry, którego jedynym zmartwieniem jest uraz kostki Roberta Piresa.

Finaliści mistrzostw świata, Niemcy, kładą nacisk na młodzież. Na sobotni mecz z Litwą w Norynbergii Rudi Voeller powołał 21-letniego pomocnika Tobiasa Rau, 23-letniego obrońcę Arne Friedricha, 23-letniego pomocnika Paula Freiera i 21-letniego napastnika Kevina Kuranyi. Ten ostatni gra w VfB Stuttgart i jest czołowym strzelcem Bundesligi (14 bramek). Jedynym zmartwieniem Voellera jest brak kontuzjowanego Michaela Ballacka.

Ciężki mecz czeka w sobotę Hiszpanów, którzy po dwóch wygranych w grupie 6. jadą do Kijowa na mecz z Ukrainą, a w środę u siebie zmierzą się z Armenią.

Inaki Saez, który zastąpił na stanowisku szkoleniowca Jose Antonio Camacho, nie przegrał sześciu ostatnich spotkań. - Jeśli pokonamy Ukraińców, będziemy mieli za sobą dwa ważne mecze z najgroźniejszymi rywalami w grupie - stwierdził Saez.

Wszyscy Hiszpanie są zdrowi, a w ataku zagra na pewno Raul, którego ma wspomagać w pomocy Juan Carlos Valeron.

Transmisje w tv:
Godz. Stacja          Mecz
19:00  TVE            Ukraina - Hiszpania
19:00  ZDF            Niemcy - Litwa  
19:00  TVP2           Polska - Węgry
20:30  Polsat Sport   Holandia - Czechy
20:45  RAI Uno        Włochy - Finlandia
20:45  TF1/Eurosport  Francja - Malta
21:15  RTP/DSF        Portugalia - Brazylia
Dowiedz się więcej na temat: Francja | Czechy | Niemcy | Holandia | Włochy | mecz | mecze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje