El. Euro 2020. Gruzini pokonają 8 tys. km, żeby zagrać dwa mecze

Gruzińscy piłkarze naszej Ekstraklasy są rekordzistami, jeżeli chodzi o podróżowanie na mecze swojej reprezentacji. W ciągu niewiele ponad tygodnia przejadą prawie osiem tysięcy kilometrów!

Grupa D - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

W sobotę reprezentacja Gruzji przegrała w swoim pierwszym meczu eliminacji Euro ze Szwajcarią w grupie D 0-2. Helweci zwycięstwo na trudnym terenie w Tbilisi zapewnili sobie po przerwie. Całe spotkanie w zespole gospodarzy zagrał Walerian Gwilia, pomocnik Górnika Zabrze. Wato Arweładze z Korony Kielce przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych. Obaj musieli pokonać prawie 8 tys. kilometrów.

Jak to wygląda w przypadku Gwilii? Z Zabrza do Tbilisi jest 2200 km. Ze stolicy Gruzji reprezentacja z tego kraju przeniosła się do Irlandii, gdzie zagra jutro wieczorem kolejny z eliminacyjnych meczów. To 4000 kilometrów. Potem powrót do Zabrza z Zielonej Wyspy, następne 1700 km. W Górniku są świadomi, że ich zawodnik może przyjechać bardzo zmęczony wyczerpującymi eliminacyjnymi grami oraz podróżami.

- "Vako" Gwilia sporo czasu spędzi na podróżowaniu. Zobaczymy, w jakiej dyspozycji wróci. W zależności od tego będziemy się zastanawiali nad rozwiązaniami i nad składem na piątkowy mecz z Cracovią. Monitorujemy zresztą i sprawdzamy na bieżąco, jak idzie naszym zawodnikom w poszczególnych reprezentacjach - tłumaczy trener Marcin Brosz.

"Górnicy" w różnych reprezentacjach, głównie młodzieżowych, mają aż dziewięciu zawodników.

Co do Gwilii, to bardzo zależało mu na dobrym występie ze Szwajcarią. To przecież z FC Luzern jest wypożyczony do Zabrza do końca sezonu. Biegał po szwajcarskich boiskach w zeszłym roku i nic dziwnego, że teraz jak mógł, to starał się pokazać w bezpośredniej konfrontacji. Wyszedł na boisko w podstawowym składzie i rozegrał całe spotkanie. Walczył, biegał, zobaczył żółtą kartkę, ale jego zespół przegrał. Teraz starcie z Irlandczykami. Gruzini nie tracą nadziei.

- W zeszłym roku wygraliśmy swoją grupę w Lidze Narodów i w 2020 czekają nas barażowe gry z Białorusią. Wcześniej jednak początek eliminacji Euro. Mocno szykujemy się na nie. Chcemy powalczyć o jak najlepszy wynik - podkreśla Gwilia, który w tym sezonie wystąpił we wszystkich sześciu meczach zabrzan, będąc jednym z najlepszych w zespole. Na swoim koncie 24-letni pomocnik ma na razie jednego gola i jedną asystę.

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje