Reklama

Reklama

El. Euro 2016: Irlandia - Gibraltar 7-0

W starciu zespołów "polskiej" grupy eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy Irlandia rozbiła Gibraltar 7-0. Hat tricka ustrzelił Robbie Keane.

Grupa D - sprawdź szczegóły

Reklama

Już w 6. minucie goście pozwolili się skontrować i faworyci wykorzystali okazję. Aiden McGeady dostał dobre krzyżowe podanie na prawe skrzydło, dośrodkował na 11. metr, a Robbie Keane dopełnił formalności.

Cztery minuty później stuprocentowej okazji nie wykorzystał James McClean - tym razem świetnie interweniował bramkarz Gibraltaru.

Goście zostawiali rywalom sporo miejsca, za co zostali skarceni w 14. minucie ponownie przez Keane'a. Po chwili napastnik Irlandii zmarnował kolejną znakomitą okazję, ale Wes Hoolahan dopadł do piłki, a Jordan Perez sfaulował go w polu karnym i sędzia podyktował "jedenastkę". Szansy na hat tricka nie zmarnował Keane.

Choć szybko padły trzy bramki, to gra Irlandczyków nie porywała. Długimi momentami na boisku nie działo się nic ciekawego. Dopiero na przełomie 35. i 36. minuty faworyci wypracowali kolejne dobre okazje. Najpierw Hoolahan minimalnie spudłował, a po chwili bardzo dobrze interweniował Perez, broniąc strzał McCleana.

Reprezentanci Gibraltaru koszmarnie rozpoczęli drugą połowę - już 30 sekund po wznowieniu gry stracili czwartego gola. Keane "założył siatkę" jednemu ze stoperów, wykładając piłkę na czystą pozycję McCleanowi, a piłkarz Wigan Athletic zrobił wślizg i trafił do pustej bramki. Już po chwili gospodarze cieszyli się z kolejnego gola, lecz sędzia podjął kontrowersyjną decyzję i nie uznał trafienia Darrona Gibsona z wolnego.

Gibraltar grał beznadziejnie i kolejne gole były kwestią czasu. W 52. minucie gospodarzy wyręczył bramkarz gości i sam z pięciu metrów kopnął sobie piłkę pod poprzeczkę. Kuriozalny gol! Po chwili McClean wpadł w pole karne, a ponieważ nikt mu nie przeszkadzał, to przymierzył w długi róg i było 6-0. Siódmego gola strzelił Hoolahan, wcześniej ośmieszając obrońców Gibraltaru.

Najlepszą okazję na zdobycie bramki Gibraltar miał w 61. minucie - bliski szczęścia był Joseph Chipolina, lecz znakomicie obronił David Forde.

Reprezentacja Gibraltaru rozpoczęła eliminacje od klęski 0-7 z "Biało-czerwonymi", z kolei jej dzisiejsi rywale zdobyli bardzo cenne punkty pokonując Gruzję na wyjeździe 2-1. 

W innym meczu 2. kolejki "polskiej" grupy Szkocja pokonała w sobotę Gruzję 1-0. O godz. 20.45 rozpocznie się trzeci mecz, w którym rywalami "Biało-czerwonych" będą Niemcy.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Grupa D:

Irlandia - Gibraltar 7-0 (3-0)

Bramki: 1-0 Robbie Keane (6.), 2-0 Robbie Keane (14.), 3-0 Robbie Keane (17. z karnego), 4-0 James McClean (46.), 5-0 Jordan Perez (52. - samobójcza), 6-0 James McClean (53.), 7-0 Wes Hoolahan (56.)

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje