Reklama

Reklama

Ekstraklasa: Udany start Legii

Legia Warszawa od zwycięstwa rozpoczęła rundę wiosenną piłkarskiej ekstraklasy. W jedynym piątkowym meczu 14. kolejki podopieczni Dariusza Kubickiego pokonali przed własną publicznością Odrę Wodzisław 2:1.

Na Łazienkowskiej gole dla legionistów strzelili Marek Saganowski (z karnego) oraz Jacek Magiera. Bramkę dla Odry zdobył Aleksander Kwiek (także z karnego).

Bohaterem pierwszego w rundzie wiosennej spotkania był ... Zbigniew Marczyk. Pilski arbiter nie wahał się pokazać dwóch czerwonych kartek oraz podyktować dwóch rzutów karnych.

Mecz zaczął się wyśmienicie dla gospodarzy, którzy już w 5. minucie objęli prowadzenie. Wojciech Górski nieprzepisowo powstrzymywał w obrębie pola karnego Marka Saganowskiego, co skrzętnie zauważył sędzia Marczyk, a "jedenastkę" pewnie zamienił na bramkę sam poszkodowany. Jeszcze w pierwszej połowie legioniści mogli strzelić drugiego gola, ale doskonałej sytuacji nie wykorzystał Tomasz Sokołowski II, którego uderzenie intuicyjnie obronił Marcin Bęben.

Reklama

Dwie minuty przed przerwą spokojny dla Legii przebieg spotkania zakłócił Radosław Wróblewski. Pomocnik stołecznej drużyny, który dwadzieścia minut wcześniej zmienił kontuzjowanego Kiełbowicza, w bezmyślny sposób zaatakował wyprostowaną nogą piszczel Górskiego i arbiter Marczyk bez wahania wyciągnął czerwony kartonik.

Po przerwie zespół Odra nie potrafił wykorzystać osłabienia rywali i w 77. minucie został za to srogo ukarany. Najpierw Roman Madej sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Marka Saganowskiego i Zbigniew Marczyk po raz drugi musiał skorzystać z czerwonej kartki. Po tym zdarzeniu podopieczni Ryszarda Wieczorka nie kwapili się do powrotu na własną połowę, Saganowski z kolei nie zwlekał z rozegraniem rzutu wolnego i natychmiast podał do niepilnowanego Magiery, który silnym strzałem pod poprzeczkę zdobył dla Legii drugą bramkę. Pięć minut później, po faulu w polu karnym Szali na Kubiszu, kontaktowego gola dla Odry strzelił z jedenastu metrów Aleksander Kwiek, ale było to wszystko co mogła w dniu dzisiejszym zrobić ekipa z Wodzisławia.

Po tym zwycięstwie podopieczni Dariusza Kubickiego zrównali się punktami z drugą w tabeli Amiką, która w sobotę zainauguruje rundę wiosenną na Konwiktorskiej. Tego samego dnia prowadząca w tabeli Wisła podejmuje w Krakowie beniaminka z Polkowic.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje