Reklama

Reklama

Ekstraklasa: Remisowo

Aż trzy z czterech sobotnich spotkań ekstraklasy zakończyły się podziałem punktów, w tym najważniejsze, to w Szczecinie.

Zarówno Pogoń, lider tabeli, jak i wicelider, Legia mogły przechylić szalę wygranej na swoją stronę. Dość powiedzieć, że Sylwester Czereszewski nie wykorzystał rzutu karnego (dla Legii był to drugi z rzędu nie wykorzystany karny). Tak więc w meczu na szczycie remis. Tylko widzewiacy wyraźnie wygrali z autsajderem rozgrywek z Radzionkowa, chociaż to Ruch prowadził już w pierwszej minucie gry. Później było jednak coraz gorzej z radzionkowianami i posada trenerska Piotra Piekarczyka nadal wisi na włosku. Ważnych dla siebie meczów nie wygrali zabrzanie i katowiczanie. Ci ostatni przynajmniej po raz pierwszy zdobyli bramkę w tym sezonie. Wszak wcześniej wyręczył ich obrońca Amiki, Bartosz Bosacki. Zobacz relacje z sobotnich spotkań

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje