Reklama

Reklama

Ekstraklasa: Amica liderem, porażka Legii

Amica Wronki pokonała Groclin Grodzisk Wielkopolski 1:0 w najciekawiej zapowiadającym się meczu 9. kolejki ekstraklasy piłkarskiej. W innym interesującym spotkaniu Wisła Płock pokonała Legię Warszawa 2:1.

Bardzo ciekawe widowiska oglądali kibice w Polkowicach i Zabrzu. Na obu stadionach padło po sześć bramek, a drużyny dzieliły się punktami.

Mecz we Wronkach nie stał na wysokim poziomie. Już w 9. minucie prawym skrzydłem popędził Sobociński, dośrodkował, piłkę przepuścił Wieszczycki i Jacek Dembiński nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Od tego momentu na boisku dominowała walka, brakowało jednak celnych i groźnych strzałów.

Im bliżej końca spotkania tym bardziej zdecydowanie atakowali piłkarze Groclinu, a gospodarze ograniczali się do wyprowadzania kontr. Ostateczenie jednak kolejne gole nie padły i Amica - przynajmniej do niedzieli - powróciła na fotel lidera.

Reklama

Pierwszej porażki w bieżącym sezonie doznała warszawska Legia. W Płocku legioniści objęli prowadzenie tuż przed przerwą, a dobrą formę potwierdził Stanko Svitlica. Druga połowa meczu należała już jednak do ambitnie walczących gospodarzy. Najpierw w 66. minucie rzut karny na bramkę zamienił Andrzej Kobylański, a na 8 minut przed upływem regulaminowego czasu gry gola na wagę trzech punktów zdobył Dariusz Gęsior.

Nie brakowało emocji w Polkowicach, gdzie miejscowy Górnik zremisował z Odrą Wodzisław 3:3. Do przerwy, po trafieniu Waldemara Żelasko, prowadził beniaminek. Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście z Wodzisławia, którzy po celnych strzałach Kwieka i Nowackiego wygrywali 2:1. Kiedy w 73. minucie wyrównał Narwojsz, a dwie minuty później czerwoną kartką ukarany został Wojciech Górski wydawało się, że podopieczni Mirosława Dragana są bliscy drugiego w tym sezonie zwycięstwa. Nie minęły jednak kolejne dwie minuty, a do bramki gospodarzy trafił Mariusz Nosal i znów prowadzenie objęła Odra. Remis dla polkowiczan uratował siedem minut przed końcem Sebastian Gorząd.

Aż sześć goli obejrzeli widzowie w Zabrzu, gdzie tamtejszy Górnik zremisował z wyraźnie dochodzącym do siebie po długim kryzysie Widzewem 3:3. Po 5 minutach wydawało się, że może dojść do pogromu, bowiem po golach Sikory i Karwana gospodarze prowadzili 2:0. Nadzieję łodzianom szybko jednak przywrócił Piotr Włodarczyk, już w 6. minucie zdobywając kontaktowego gola. Nie minęło wiele czasu, a Widzew wyrównał za sprawą Nazaruka.

Po przerwie podopieczni Kasalika zaczęli sprawiać coraz lepsze wyrażenie, czego efektem był drugi gol Włodarczyka (61. min). Punkt dla Górnika, w tym widowiskowym meczu, uratował 6 minut przed końcowym gwizdkiem Bułgar Makriew.

Zobacz wyniki meczów 9. kolejki ekstraklasy piłkarskiej

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Polkowice | Zabrze | Ekstraklasa | porażka | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje