Reklama

Reklama

Ebi się zbuntował

Racing Santander chciałby sprzedać Euzebiusza Smolarka, ale Polak nie zamierza ruszać się z Hiszpanii.

Ma nadzieję wypełnić do końca obowiązujący go jeszcze przez trzy lata kontrakt. "Ebi jest szczęśliwy w Racingu. Nikt nie powiedział mu tam, że są z niego niezadowoleni" - tłumaczy ojciec piłkarza Włodzimierz Smolarek, cytowany przez "Przegląd Sportowy".

"Na razie Ebi jest piłkarzem Racingu. Dostaliśmy jednak sporo ofert z wielu lig. Jeśli któraś będzie interesująca i konkretna to powinniśmy się dogadać. W kadrze jest już trochę ciasno, więc nic się nie stanie jak się ja trochę uszczupli" - stwierdził Alberto Apricio, rzecznik prasowy Racingu.

Reklama

Klub w czwartek podpisał kontrakt z napastnikiem Jonathanem Pereirą, a chce jeszcze Florenta Sinama-Pongolle'a.

Dlatego kwota 4,5 miliona euro, jaką za Smolarka, zaoferował Toulouse FC, jest nie do pogardzenia. Francisco Pernia, sternik Racingu, w ostatnich dniach skontaktował się z Ebim i jego menedżerem, żeby pospieszyli się z decyzją i dogadali w sprawie indywidualnego kontraktu.

Jeżeli Polak wciąż będzie odmawiał zmiany pracodawcy, to w nowym sezonie prawdopodobnie będzie tylko rezerwowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL