Reklama

Reklama

Dumny Benitez

Menedżer FC Liverpool, Rafel Benitez miał powody do dumy po środowym meczu z Juventusem Turyn w 1/4 finału Ligi Mistrzów. Bezbramkowy remis uzyskany przez jego podopiecznych na Stadio delle Alpi sprawił, że to "The Reds" awansowali do półfinału.

Menedżer FC Liverpool, Rafel Benitez miał powody do dumy po środowym meczu z Juventusem Turyn w 1/4 finału Ligi Mistrzów. Bezbramkowy remis uzyskany przez jego podopiecznych na Stadio delle Alpi sprawił, że to "The Reds" awansowali do półfinału.

W pierwszym meczu na Anfield Road Liverpool wygrał 2:1.

- Jestem dumny, że jako trener Liverpoolu awansowaliśmy do półfinału Ligi Mistrzów - stwierdził hiszpański szkoleniowiec.

- Wiedzieliśmy, że Juventus ma bardzo mocną linię pomocy. Poleciłem moim zawodnikom, żeby starali się w środkowej strefie boiska jak najbardziej utrudnić rozgrywanie piłki, zmuszając ich do posyłania długich piłek w obręb naszego pola karnego. Moi piłkarze wywiązali się z tego zadania znakomicie - podkreślił Benitez.

W środowym meczu Hiszpan zdecydował się wystawić w podstawowym składzie Xabi Alonso, który po wyleczeniu kontuzji zagrał po raz pierwszy od trzech miesięcy.

Reklama

- Potrzebowałem zawodnika, który potrafi przytrzymać piłkę w środku polu i dokładnie podać. Uważam, że Xabi Alonso rozegrał bardzo dobre zawody - stwierdził opiekun "The Reds".

Przed spotkaniem rewanżowym większość fachowców w roli faworyta widziała Juventus i awans Liverpoolu uznano za niespodziankę.

- Dla mnie to nie jest niespodzianka. Przygotowując się do tego meczu wykonaliśmy ciężką pracę na treningach i przyniosło to efekty - dodał Benitez.

- Chcemy dobrze zagrać w półfinale przeciwko Chelsea Londyn. W ostatnich dwóch meczach z nimi byliśmy bliscy zwycięstwa, więc liczę, że tym razem uda się wygrać i to my zagramy w Stambule - zapowiedział menedżer "The Reds".

Zobacz wyniki i opisy meczów aktualnej edycji Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL