Reklama

Reklama

"Dudek towarem najwyższej jakości"

- Propozycje reklamowe dla Jerzego Dudka pojawiają się jedna za drugą. Rozmawiam z kilkoma polskimi firmami, Dudek stał się symbolem towaru najwyższej jakości i trzeba to wykorzystać - powiedział na łamach "Super Expressu" menedżer polskiego bramkarza, Jan de Zeeuw.

- Dudek gra w rękawicach firmy Sells. Wczoraj zadzwonił do mnie jej właściciel, Adam Sells, i sto razy dziękował za ten finał. Powiedział, że po popisie Jurka w Stambule, sprzedaż rękawic Sellsa tak wzrosła, że kończą się zapasy. Oczywiście, skorzysta na tym i "Dudi", bo ma w kontrakcie odpowiednią premię - dodał de Zeeuw.

Reklama

W dalszym ciągu nie jest wyjaśniona przyszłość Dudka w FC Liverpool. Hiszpańskie media informują o transferze bramkarza Villarreal Jose "Pepe" Reiny do Liverpoolu.

- Reina mówił, że jest blisko Liverpoolu, ale mam dla niego radę: niech lepiej zamknie buzię i otworzy ją dopiero wtedy, gdy podpisze kontrakt. A ja w dalszym ciągu uważam, że tak się nie stanie, bo zadłużony Liverpool nie da 9 milionów euro za bramkarza. Który z nich jest lepszy? Oczywiście, że Jurek. Reina ma dobry refleks, nieźle gra na linii, ale na Anglię to za mało. Widziałem jego mecz z Barceloną, popełnił dwa takie błędy, że szkoda gadać. Jurek usłyszał, że 4 lipca ma się zgłosić na pierwszym treningu Liverpoolu i tak będzie! - stwierdził de Zeeuw.

Menedżer dementuje plotki o powrocie Dudka do Feyenoordu Rotterdam.

- O czym my mówimy?! Feyenoordu nie stać nawet na buty dla Dudka. To już nie ta półka. Oby w Liverpoolu posłuchali rady Cruyffa. Johan powiedział, że ma nadzieję, iż finał Champions League pozwoli w końcu zrozumieć działaczom Liverpoolu, że mają bardzo dobrego bramkarza - zakończył.

Dowiedz się więcej na temat: menedżer | Dariusz Dudka | Jerzy Dudek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje