Reklama

Reklama

Dudek: Nie pękam przed Juve

- Gorzej to już chyba nie mogliśmy wylosować. Ale co tam! Jak wyeliminujemy Juve, potem Chelsea lub Bayern, to nikt nie będzie mówił, że fuksem dotarliśmy do finału - stwierdził w rozmowie z "Super Expressem" Jerzy Dudek, gdy poznał wyniki losowania Ligi Mistrzów.

FC Liverpool trafił na Juventus Turyn, który wyeliminował gwiazdy Realu Madryt.

Reklama

- Przynajmniej wiadomo, kto jest faworytem tego dwumeczu. Cały czas słyszę o włoskim "cattenaccio", czyli grze obronnej. Tyle że Juventus ma w kadrze graczy, którzy głównie myślą o strzelaniu goli. Szwed Zlatan Ibrahimovic, Francuz David Trezeguet i Czech Pavel Nedved to bez wątpienia klasowi piłkarze. Ale ja tam nie pękam przed nimi (śmiech). Pamiętam, że będąc zawodnikiem Feyenoordu Rotterdam mierzyliśmy się z Juventusem. I wtedy pokonał mnie Alessandro Del Piero, wówczas piłkarz numer jeden tego klubu - wspomina Dudek.

Dowiedz się więcej na temat: Juventus | Jerzy Dudek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje