Reklama

Reklama

Drzewiecki grozi dymisją

Minister sportu Mirosław Drzewiecki zagroził podaniem się do dymisji. W czasie obrad sejmowej komisji ogłosił, że nie wyklucza rezygnacji ze stanowiska. Nie podoba mu się obniżanie pensji jego ludziom, którzy otrzymują po 20-30 tys zł miesięcznie, a do tego ustalili sobie rekordową premię ponad 400 tys. zł do podziału na trzech!

Chodzi przede wszystkim o poprawkę, przegłosowaną tuż przed godziną dziewiątą, która zmniejsza pensje prezesów spółki PL.2012. Spółka jest odpowiedzialna za organizację Euro 2012.

Według posłów komisji, zarząd powinien zarabiać zgodnie z ustawą kominową, a więc znacznie mniej niż obecnie. Przed głosowaniem minister mówił natomiast, że jeśli komisja zdecyduje się na taki krok, to on sam "w tym samym momencie poda się do dymisji".

Poprawkę poparli również posłowie PSL, których mocno rozsierdziły wczorajsze informacje, że trzyosobowy zarząd spółki przyznał sobie łącznie ponad 400 tysięcy złotych nagrody (po 110 846).

Reklama

Zarząd spółki PL.2012 tworzą: Marcin Herra, Andrzej Bogucki i Rafał Kapler. Pensje tych ludzi wahają się między 20 a 30 tys. zł miesięcznie. Ponad 400 tys. zł nagrody trójka z PL.2012 dostała "za postęp".

Dowiedz się więcej na temat: minister | Drzewiecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje