Dramatyczny moment polskiego klubu. To może skończyć się głośnym upadkiem
GKS Jastrzębie znajduje się na granicy upadku. Outsider Betclic 2. Ligi jest w tak poważnych tarapatach finansowych, że w klubie poważnie rozważane jest nawet wycofanie się z ligi. Klub już oficjalnie poinformował o rezygnacji z wyjazdu na spotkanie z Chojniczanką Chojnice. Wiele wskazuje, że to początek końca znanego polskiego klubu. W podobnie trudnej sytuacji znajdują się inne drużyny sportowe z tego miasta.

Kibice piłkarscy w naszym kraju obserwują aktualnie zażartą walkę o dane miejsca na poziomie Ekstraklasy oraz Betclic 1. Ligi. Nie inaczej sytuacja wygląda na trzecim szczeblu rozgrywkowym, gdzie zdecydowana większość stawki wciąż walczy o awans lub ligowy byt na szczeblu centralnym. Z jednym małym wyjątkiem.
Absolutnym outsiderem od początku sezonu jest GKS Jastrzębie. Drużyna z Górnego Śląska już latem borykała się z bardzo dużymi problemami finansowymi. Znalazło to odzwierciedlenie w wynikach sportowych, które były katastrofalne. GKS przez cały sezon nie zdołał wygrać choćby jednego spotkania. Skromny dorobek punktowy zbudowało siedem remisów - ostatnie zostało odniesione 29 listopada z ŁKS-em II Łódź.
Szanse na utrzymanie w lidze są już iluzoryczne. Na dziesięć kolejek przed końcem sezonu GKS do miejsca barażowego traci 21 punktów, a do bezpiecznej strefy kolejne dwa "oczka". Niewykluczone jednak, że spadek sportowy poprzedzi upadek klubu i wycofanie się z rozgrywek. Sytuacja bowiem jest katastrofalna.
Katastrofalne położenie GKS-u Jastrzębie. Upadek i wycofanie z ligi o krok
W ostatnich dniach zarys sytuacji GKS-u w rozmowie z "sport.tvp.pl" zdradził dyrektor sportowy Jakub Mrozik. W klubie rozpoczęły się problemy z regularną wypłatą wynagrodzeń. Problemem są stare zobowiązania wobec byłych zawodników, które cały czas były regulowane. Dotacja miejska w wysokości miliona złotych została przeznaczona na pokrycie zaległych zobowiązań.
Teraz "sport.tvp.pl" przedstawił jeszcze gorszy scenariusz dla klubu. Sytuacja finansowa jest tak zła, że w ramach nie zwiększania dziury finansowej poważnie rozważane jest wycofanie się z ligi. Kibice próbują jeszcze pomóc organizując zbiórki, lecz ich starania są zaledwie kroplą w morzu potrzeb.
TVP podawało, że klub najprawdopodobniej zrezygnuję z wyjazdu na ligowy mecz z Chojniczanką Chojnice. Potwierdzenie przyszło bardzo szybko. Władze klubu z Jastrzębia poinformowały kibiców o swojej decyzji w specjalnym komunikacie.
- W związku z trudną sytuacją finansowo-organizacyjną Klub GKS Jastrzębie informuje o rezygnacji z wyjazdu na mecz z Chojniczanką Chojnice, zaplanowany na sobotę, 28 marca, w ramach 25. kolejki Betclic 2. Ligi. Decyzja ta została podjęta z najwyższą odpowiedzialnością, z uwzględnieniem bieżących możliwości organizacyjnych Klubu. Zarząd informuje, że szczegółowe informacje dotyczące dalszego funkcjonowania Klubu zostaną przekazane w odrębnym komunikacie - poinformowano.
Problemy piłkarskiego GKS-u nie są jedynymi, z jakimi mierzy się sport w tym mieście. W ostatnich dniach gruchnęła wieść o radykalnej decyzji Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA, która przez wiele lat była kluczowym sponsorem jastrzębskiego sportu. JSW poinformował o zaprzestaniu finansowania siatkarskiego Jastrzębskiego Węgla oraz hokejowego JKH GKS Jastrzębie. Taki ruch pozostawia te kluby w bardzo trudnej sytuacji, bowiem wsparcie JSW było kluczowe dla dalszego budżetu klubów. Teraz ich funkcjonowanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
Zobacz również:












