Reklama

Reklama

Dramatyczne derby Śląska

We wtorkowym meczu 1/16 finału Remes Pucharu Polski Górnik Zabrze pokonał 4:3 po dogrywce katowicki GKS. Trenerzy obu zespołów podkreślali dramaturgię towarzyszącą widowisku przy Bukowej. Nieukrywający wzajemnej sympatii Adam Nawałka i Henryk Kasperczak komplementowali drużyny rywali.

- Znów oglądaliśmy wielki śląski klasyk - powiedział Henryk Kasperczak, trener Górnika Zabrze.

- Derby są tradycją dla obu drużyn, zarówno dla GKS-u jak i Górnika. Oba zespoły zagrały dziś naprawdę dobrze. Miały jedną myśl - zwycięstwo. Może dlatego ten mecz był tak dramatyczny. Po przegranym spotkaniu ze Śląskiem drużyna zdołała się podnieść i dobrze zagrać z GKS-em. Jesteśmy pozytywnie nastawieni do tej zwyżki formy. Zahorski nie pojawił się po przerwie, ponieważ był lekko potłuczony i nie wiem czy da radę zagrać z Polonią Bytom.

Reklama

- Gratuluję Górnikowi i trenerowi Kasperczakowi zwycięstwa - powiedział Adam Nawałka, który po raz pierwszy wystąpił w roli trenera GKS-u Katowice.

- To spotkanie było emocjonujące i bardzo dramatyczne, a świadczą o tym bramki. Kibice mają się z czego cieszyć. Natomiast my trenerzy mamy o czym myśleć, ponieważ GKS stracił 4 gole. Dogrywka była pełna dramaturgii, ponieważ każda z drużyn mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Trzeba przyznać, że Górnik posiadał większą inicjatywę, ale jak nasze warunki, to zagraliśmy dobrze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje