Dramat w Arsenalu. Nagłe wieści dla Kiwiora przed wielkim hitem. "Koniec sezonu"
Kibice Arsenalu w środku tygodnia dostali bardzo mocny "cios". Meczu Premier League z Fulham nie dokończył bowiem Gabriel dos Santos Magalhaes, a więc absolutnie kluczowy piłkarz w taktyce Mikela Artety. Kilka dni później Brazylijczyk usłyszał diagnozę swojej kontuzji. Ta jest dla niego bezlitosna. 27-latek z powodu urazu nie zagra już w tym sezonie. To wielka szansa dla Jakuba Kiwiora, który może zagrać z Realem Madryt.

Arsenal przed sezonem uważany był za jednego z czołowych kandydatów do wygrania Premier League obok Manchesteru City, czy Liverpoolu. Mikel Arteta nie ma jednak łatwej pracy, bo regularnie traci bardzo ważnych piłkarzy, co oczywiście wpływa na wyniki zespołu, który nie jest w stanie regularnie wygrywać. W połowie grudnia poważnej kontuzji doznał Bukayo Saka. Angielski skrzydłowy pauzował aż do początku kwietnia, co odbiło się na rezultatach "Kanonierów".
Gdy już wydawało się, że wszystko powoli zaczyna się układać, pojawił się kolejny problem. Tym razem dotyczy on środka obrony. Tam niepodważalną pozycję ma duet Wiliam Saliba - Gabriel dos Santos Magalhaes i trudno wyobrazić sobie obronę bez któregoś z tych piłkarzy, na czym oczywiście cierpi Jakub Kiwior.
Kiwior zagra z Realem Madryt? Wielka szansa dla Polaka
Przed Polakiem otworzyła się jednak niespodziewana furtka. Ta związana jest z problemami zdrowotnymi Gabriela. Brazylijczyk nie był w stanie dokończyć meczu Premier League z Fulham i już w pierwszej połowie zastąpił go właśnie reprezentant Polski.
W klubie rozpoczęło się nerwowe oczekiwanie na diagnozę, bo przed "Kanonierami" wielki bój z Realem Madryt. Wyniki badań przyszły w czwartek 3 kwietnia i są one absolutnie bezlitosne dla Gabriela. "Oprócz zmiany w meczu z Fulham we wtorek, możemy potwierdzić, że Gabriel Magalhaes doznał urazu ścięgna udowego, który wymaga operacji. "Gabi" przejdzie zabieg chirurgiczny ścięgna udowego w nadchodzących dniach i natychmiast rozpocznie program rekonwalescencji i rehabilitacji" - czytamy w oficjalnym komunikacie medycznym Arsenalu.
Klub przekazał także, że dla 27-letniego środkowego obrońcy to koniec tego sezonu i teraz celem jest przygotowanie się do kolejnego. To z kolei oznacza, że z pewnością więcej szans do gry dostanie Jakub Kiwior, który jest naturalnym następcą dla Gabriela. Pytaniem pozostaje to, czy Mikel Arteta zaufa Polakowi w momencie, gdy przyjdzie walka z Realem Madryt w Lidze Mistrzów i rywalizacja z Viniciusem Juniorem, Kylianem Mbappe czy Judem Bellinghamem.











