Dokonało tego tylko 14 Polaków. Następny jest o krok. 4 kolejki do szczęścia
Dotychczas tylko czternastu polskich piłkarzy zdobyło tytuł najskuteczniejszego zawodnika w ligach zagranicznych. Mateusz Żukowski dzięki znakomitej formie strzeleckiej w Magdeburgu może do nich dołączyć. Przed nim jeszcze cztery mecze, które zadecydują o jego przyszłości w klasyfikacji oraz o utrzymaniu bądź spadku jego drużyny.

Mateusz Żukowski z FC Magdeburg jest indywidualną rewelacją sezonu 2. Bundesligi. Nikt nie spodziewał się, że może być liderem klasyfikacji strzelców, bo przecież od połowy września był wyłączony z gry przez dwa miesiące z powodu kontuzji stopy. Po powrocie zakasał jednak rękawy i w pierwszych 7 meczach strzelił 6 goli. W lutym zanotował hat-tricka przeciwko Greutherowi Fürth i dublet przeciwko liderującemu Schalke, co miało swój wydźwięk.
Po nim przyszły trzy kolejki bez gola Polaka, ale powetował sobie to w ostatnich czterech seriach gier. Zdobył w nich sześć bramek. W sobotę znowu trafił do siatki, tym razem przeciwko Fortunie Düsseldorf. Świetnie wyszedł do podania Barisa Atika i jednym "magicznym dotknięciem" pokonał Floriana Kastenmeiera, o czym pisaliśmy pod tym linkiem. Stał się lisem pola karnego.
Problem w tym, że w 72. minucie obejrzał piątą żółtą kartkę w tym sezonie, co oznacza pauzę w niedzielę 26 kwietnia w starciu z FC Nürnberg. To przeszkoda w walce o koronę króla strzelców. Nasz rodak ma 17 goli na koncie. Jego główni rywale mają niewiele mniej - Noel Futkeu z Greuthera (hat-trick w zeszły weekend) i Isac Lidberg z Darmstadt liczą sobie po 15.
Również sam zespół może czuć niepokój - dwa razy w tym sezonie zamykał tabelę zaplecza Bundesligi, ma teraz tylko 2 punkty przewagi nad "kreską". W tych ostatnich czterech kolejkach naprawdę wiele może się wydarzyć. Najlepszym scenariuszem dla Żukowskiego jest oczywiście utrzymanie drużyny i pozostanie numerem jeden w klasyfikacji indywidualnej.
Dotychczas tylko czternastu Polaków było w stanie zostać najskuteczniejszym piłkarzem ligi zagranicznej. Poniżej przedstawiamy całą listę (dane za portalem rfbl.pl, Retro Futbol). Czy były gracz Śląska Wrocław dołączy do tego grona?
Polscy królowie strzelców w ligach zagranicznych:
Robert Lewandowski - 8 razy (liga niemiecka 13/14, 15/16, 17/18, 18/19, 19/20, 20/21, 21/22, liga hiszpańska 22/23)
Łukasz Sosin - 4 razy (liga cypryjska 03/04, 04/05, 05/06, 08/09)
Krzysztof Warzycha - 3 razy (liga grecka 93/94, 94/95, 97/98)
Artur Wichniarek - 2 razy (2. liga niemiecka 00/01, 01/02)
Radosław Gilewicz - 1 raz (liga austriacka 00/01)
Łukasz Teodorczyk - 1 raz (liga belgijska 16/17)
Dawid Kurminowski - 1 raz (liga słowacka 20/21)
Roman Faber - 1 raz (2. liga francuska 72/73)
Erwin Wilczek - 1 raz (2. liga francuska 73/74)
Włodzimierz Lubański - 1 raz (2. liga francuska 82/83)
Andrzej Kubica - 1 raz (liga izraelska 98/99)
Janusz Kowalik - 1 raz (liga amerykańska 67/68)
Wojciech Kowalczyk - 1 raz (liga cypryjska 01/02)
Marek Czakon - 1 raz (liga fińska 89/90)













