Reklama

Reklama

Diego Maradona okradziony tuż przed śmiercią? "Otworzyli sejf i zabrali z niego wszystko"

Na antenie programu "Los Angeles de la Manana" dziennikarka Mariana Brey poinformowała, że według jej źródeł Diego Maradona na kilka chwil przed śmiercią został okradziony.

Śmierć Maradony, której przyczyną była ostra niewydolność serca, poruszyła cały świat. Uznawany za jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii Argentyńczyk odszedł 25 listopada w wieku zaledwie 60 lat.

Reklama

Ostatnie chwile as futbolu spędził w tragicznych warunkach, w domu, który nie posiadał nawet toalety.

Według informacji napływających z jego ojczyzny, tuż przed śmiercią miał zostać okradziony przez nieznanych sprawców. Ich łupem miało paść co najmniej kilka tysięcy dolarów. Poinformowała o tym dziennikarka, Mariana Brey na antenie programu "Los Angeles de la Manana".

- On jeszcze żył, podczas, gdy do domu, w którym przebywał, weszli złodzieje, otworzyli sejf i zabrali z niego wszystko - mówiła. 

Więcej aktualności sportowych znajdziesz tutaj! Kliknij!

Maradona pozostawił po sobie spory majątek, obejmujący między innymi nieruchomości na Kubie, w Wenezueli, Włoszech i Chinach. Kwestia tego, komu przypadnie on w udziale, nie jest jeszcze jasna.

Według argentyńskich mediów Diego miał być w końcowej fazie swego życia systematycznie okradany przez ludzi z najbliższego otoczenia. Informacje te nie są jednak w żaden sposób potwierdzone.

Dowiedz się więcej na temat: Diego Armando Maradona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama