Reklama

Reklama

Derby Lizbony. Zamieszki przed meczem, jedna osoba nie żyje

W wyniku zamieszek wywołanych przez pseudokibiców Sportingu i Benfiki przed derbami Lizbony w 30. kolejce portugalskiej ekstraklasy zmarł kibic Fiorentiny, sympatyzującej z tą pierwszą ekipą. 41-letni Włoch został potrącony przez samochód w niejasnych okolicznościach.

Liga portugalska - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Marco Ficini przyjechał do stolicy Portugalii z grupą znajomych, aby wspierać zespół gospodarzy. Włoch znalazł się nieopodal stadionu Benfiki - Estadio da Luz. Według niektórych mediów, chciał uciec przed walczącymi pseudokibicami i został nieumyślnie potrącony przez przejeżdżający samochód.

Inne źródła podają, że Ficini brał udział w niszczeniu mienia, zaś kierowcą auta był jeden z fanów Benfiki. Po zdarzeniu obie grupy uciekły z miejsca zdarzenia, pozostawiając ciało Włocha na ulicy. Niedługo później na miejsce przyjechała policja, wezwana przez świadków zamieszek.

Reklama

Policja na razie nie potwierdza żadnej wersji zdarzeń. Poinformowała także, że ma "sprzeczne dane" dotyczące przynależności klubowej Ficiniego. Jednak Sporting wydał komunikat, w którym wyraził ubolewanie z powodu śmierci "naszego kibica".

Derby Lizbony zaplanowano w sobotę na godzinę 21.30.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy