Reklama

Reklama

Daisuke Oku zginął w wypadku samochodowym

Daisuke Oku nie żyje. 38-letni były japoński piłkarz zginął w wypadku samochodowym.

Daisuke Oku nie żyje. 38-letni były japoński piłkarz zginął w wypadku samochodowym.

Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek na Okinawie.  

Według lokalnej policji Oku, 26-krotny reprezentant kraju, skręcił na przeciwny pas i uderzył w słup stojący przy drodze. W jego samochodzie nie było innych osób.

Wszczęto dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku.

Oku, który na boisku pełnił funkcję pomocnika, występował w reprezentacji Japonii w latach 1998-2004. Rozegrał wówczas 26 meczów i zdobył dwie bramki.

W japońskiej ekstraklasie wystąpił w 280 spotkaniach (62 gole), m.in. w klubach Jubilo Iwata i Yokohama Marinos. Karierę zakończył w 2008 roku.

Reklama

W czerwcu 2013 został aresztowany pod zarzutem gróźb wobec swojej małżonki, ale nie został oskarżony.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy