Reklama

Reklama

Czyhrynski - prezent dla Guardioli

Ukraiński stoper Szachtara Donieck Dmytro Czyhrynski ma kosztować Barcelonę aż 25 mln euro. Dlaczego władze klubu postanowiły zrobić swojemu trenerowi tak drogi prezent?

Pep Guardiola nalegał na ten transfer od miesięcy. Szefowie klubu: Laporta i Txiki wybrali się w tej sprawie na drugi koniec świata (do Doniecka), gdzie od Rinata Leonidowicza Achmetowa usłyszeli słowo: "nie". Prezes Szachtara jest wystarczająco bogaty, a po zdobyciu Pucharu UEFA w zeszłym sezonie zbroił drużynę do podboju Champions League. Ta jednak zrobiła mu fatalnego psikusa odpadając w III rundzie eliminacji. Wtedy szanse na transfer Czyhrynskiego znów stały się realne. Jego wadą jest to, że w tej edycji Champions League w Barcy już nie zagra.

Reklama

Guardioli to nie zniechęca. Trener Barcy uważa, że stoper Szachtara znakomicie pasuje mu do drużyny, potrafi wyprowadzić piłkę: zagrać celnie na kilka i kilkadziesiąt metrów. Ma 23 lata, waży 80 kg, mierzy 190 cm, podpisze kontrakt na 5 lat, będzie zarabiał 1,2 mln, a pod koniec pobytu na Camp Nou pensja wzrośnie mu do 2 mln. To znacznie mniej niż w Szachtarze, gdzie otrzymuje za sezon 3 mln euro, ale ponoć piłkarz zgodził się zrekompensować władzom Barcy ciężkie pieniądze, które muszą wydać na wydarcie go z Doniecka.

Guardiola wie, że cena 25 mln jest zawyżona, ale na pięć dni przed zatrzaśnięciem okna transferowego jego drużyna znalazła się na musiku. Pep walczył o Czyhrynskiego zawzięcie i długo, a prasa w Katalonii zastanawiała się, dlaczego tak trudno kupić piłkarza do drużyny, która odniosła właśnie historyczny sukces. W kadrze Barcy jest zaledwie 21 graczy: po wypożyczeniu Caceresa do Juventusu, oddaniu Sylvinho i Victora Sancheza w defensywie zrobił się poważny niedostatek. Wciąż przecież nie wiadomo, kiedy skończy się gehenna Gabriela Milito.

Czyhrynski nie zagrał wczoraj w meczu Ligi Europejskiej i jeszcze przed piątkowym starciem w Monaco o Superpuchar Europy (Barca - Szachtar) ma podpisać kontrakt. Klub z Katalonii proponował za niego 20 mln, Achmetow chciał 30, jak widać spotkanie nastąpiło w połowie drogi. Prezes Laporta i dyrektor Beguiristain byli przeciwni tej kwocie, ale postanowili, że będzie to prezent dla Guardioli, który niedawno podarował klubowi potrójną koronę.

I to właściwie tyle. Może jeszcze trochę wyssana z palca dygresja dla tych, którzy marzą, by na Camp Nou zagrał wreszcie rodak. W Szachtarze poza Ukraińcem występuje pewien Polak, najlepszy chyba w ostatnim czasie gracz reprezentacji. Niestety na piłkarskiej mapie Europy to Polska, a nie Ukraina leży bez porównania dalej od cywilizacji.

DYSKUTUJ Z DARKIEM WOŁOWSKIM NA JEGO BLOGU

Czytaj także:

Barcelona sprowadzi Czygrynskiego z Szachtara

Dowiedz się więcej na temat: transfer | Pep Guardiola | stoper | prezent

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama