Reklama

Reklama

Czy polską piłkę czeka szał budowy nowych stadionów?

Jesienią ubiegłego roku opublikowaliśmy raport dotyczący przemian w naszej ligowej stadionowej architekturze, która od kilku lat podlega powolnej modernizacji.

Zwróciliśmy wtedy uwagę na wpływ systemu licencyjnego, który zdyscyplinował kluby oraz zarządzające nimi osoby do wysupłania pieniędzy na priorytetowe inwestycje. Na pierwszy ogień poszła wymiana drewnianych ławek na krzesełka, potem montaż sztucznego oświetlenia. Ostatnim pierwszoligowym klubem grającym tylko przy świetle dziennym była kielecka Korona, ale od początku tego roku "złocisto-krwiści" występują na nowym stadionie, oczywiście oświetlonym jupiterami. Teraz przyszedł czas na montaż systemów podgrzewania muraw.

Reklama

Podgrzewana ekstraklasa

Przed tym sezonem 11 z 16 klubów pierwszej ligi mogło pochwalić się "gorącym boiskiem". W trakcie jesieni dołączyła do nich Arka Gdynia i w gronie drużyn skazanych na łaskę pogody pozostały tylko duety z Górnego Śląska (Górnik Zabrze i Odra Wodzisław) oraz Łodzi (ŁKS i Widzew). W Zabrzu instalacja podgrzewanej murawy ruszyła już w listopadzie, a dzięki utrzymującej się ładnej pogodzie może zostać zakończona jeszcze w tym roku. Koszt całego przedsięwzięcia to 2,95 miliona złotych, a przetarg na jego realizację wygrała warszawska firma Zielona Architektura. To główny kontrahent naszych ligowych klubów w tego rodzaju inwestycjach. Firma należąca do Anny i Marka Wypychowskich montowała podgrzewane murawy między innymi w Kielcach, Płocku, Wronkach, a ostatnio w Gdyni. Teraz czeka ją kolejny pracowity okres, bo oprócz Zabrza, Zielona Architektura wygrała przetargi w Wodzisławiu oraz w Łodzi (na obu stadionach). Kwartet spóźnialskich musi mieć gotowe murawy na początek rundy wiosennej przyszłego roku, gdyż takie są licencyjne wymogi. Ciekawe, czy wykonawca podoła zadaniu, bo to właśnie ta firma instalowała na ostatnią chwilę nowe boisko w Gdyni. Notabene, przez roboty na stadionie Arki Zielona Architektura opóźniła się z remontem w Łomży, dlatego tamtejszy drugoligowy ŁKS zagra u siebie dopiero wiosną, ale w ramach rekompensaty może otrzymać gratis nowe boisko treningowe. Jakby nie było, to już koniec śnieżnych meczów w ekstraklasie. Dodajmy, że w Łodzi oraz Wodzisławiu podgrzewanie będzie elektryczne, a w Zabrzu za pomocą sztucznej substancji (glikolu).

Inwestycje na zapleczu

W drugiej lidze można na razie tylko pomarzyć o podgrzewanych boiskach. Jedyny klub posiadający tego rodzaju murawę to warszawska Polonia, ale chyba tylko dlatego, że spadła z ekstraklasy. Podczas następnego sezonu pojawią się na zapleczu ekstraklasy kolejne ogrzewane boiska, bo przecież ktoś musi... zostać zdegradowany do drugiej ligi. Drużyn uniezależnionych od kaprysów pogody będzie zresztą więcej, bo o podobnych inwestycjach myślą poważnie w Opolu oraz Wrocławiu. W przyszłorocznym budżecie Opola znalazł się zapis o przeznaczeniu trzech milionów złotych na podgrzewaną murawę na stadionie przy ulicy Oleskiej. Z kolei w stolicy Dolnego Śląska trzeba jeszcze poczekać na decyzję rady miasta, która ma zostać podjęta jeszcze w tym roku. Jeśli rajcy dadzą pieniądze, to podgrzewana murawa zostanie zamontowana na obiekcie przy ulicy Oporowskiej latem 2007 roku. Podobny termin inwestycji podano w Opolu. Wracając do Wrocławia, to w tym mieście przeprowadzono jesienią największe inwestycje, jeśli chodzi o drugoligowe stadiony. Odnowiono otoczenie trybun (m.in. kasy biletowe i wejścia), zamontowano nowy zegar, który już zdążył się... zepsuć. Przede wszystkim jednak nad murawą przy Oporowskiej rozbłysły jupitery, dzięki czemu skończyły się listopadowe mecze w porze obiadowej. Jeszcze w tym roku mają powstać także małe trybuny za bramkami, dzięki czemu pojemność stadionu zwiększy się o półtora tysiąca miejsc.

W przyszłym roku mogą ruszyć też inwestycje w Białymstoku oraz Bydgoszczy. Urząd Miejski stolicy Podlasia ogłosił niedawno konkurs na projekt nowego stadionu przy ulicy Słonecznej, który ma zostać rozstrzygnięty do 30 marca 2007 r. Modernizacja ma pochłonąć około stu milionów złotych, w dużej części pochodzących z funduszy unijnych. Białystok nie jest jedynym miastem pragnącym wykorzystać dotacje z Brukseli.

Odważna deklaracja

- Tego stadionu będą nam zazdrościć inne miasta - taką deklarację podczas swojego expose złożył niedawno nowo zaprzysiężony prezydent Szczecina, Piotr Krzystek. Popierany przez Platformę Obywatelską Krzystek mówił o nowym piłkarskim obiekcie w grodzie Gryfa już podczas samorządowej kampanii wyborczej. W przeciwieństwie do politycznych rywali nie chce on modernizować obecnego stadionu Pogoni, tylko wybudować nowy w zupełnie innym miejscu, a ten przy ulicy Karłowicza... zburzyć, zaś atrakcyjne parcele w centrum miasta sprzedać. Dzięki temu władze Szczecina pozyskałyby sporą część kwoty na budowę nowoczesnego stadionu. Reszta finansów pochodziłaby z funduszy Ministerstwa Sportu i Totalizatora Sportowego oraz właśnie z programów UE. Co ważne, Unia Europejska na pewno nie da pieniędzy na remont starego stadionu. Za to nową inwestycję może doinwestować. Krzystek snuje plany, a tymczasem przy ulicy Karłowicza rozpoczął się montaż telebimu wartego prawie 300 tys. złotych. Tablica o powierzchni 18 metrów kwadratowych to ponoć najwyższa europejska półka. Tylko po co takim gadżetem upiększać obiekt, którego niedługo może nie być?

Dawna stolica buduje, obecna tylko planuje

W Szczecinie o stadionie marzą, za to w Krakowie na jednym obiekcie prace już trwają, a na drugim ruszą niedługo. Wisła może się pochwalić jedną nowoczesną trybuną, która już służy kibicom "Białej Gwiazdy". Znajduje się ona za bramką od strony Błoń. Po przeciwnej stronie rośnie kolejna inwestycja - trybuna północna. W tej chwili wykonano już większość zadaszenia oraz rozpoczęto instalację krzesełek. Obok tej części stadionu ma powstać w przyszłym roku pawilon medialny. W 2007 r. ma też zacząć się przebudowa trybuny od strony ul. Reymana, gdzie obecnie zasiadają najbardziej zagorzali kibice Wisły. Potem przyjdzie czas na archaiczną obecnie trybunę główną. - Najpóźniej w 2009 roku zostanie zakończona modernizacja stadionu Wisły - zadeklarował podczas niedawnej inspekcji terenu budowy prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski. Miasto nie zapomniało także o Cracovii. Urząd Miasta Krakowa przeznaczy w latach 2007-2013 ponad 24 miliony na przebudowę i unowocześnienie obiektu popularnych "Pasów". Oprócz miejskiej kasy, pieniądze na ten cel będą pochodzić z dotacji Unii Europejskiej, Ministerstwa Sportu oraz środków własnych MKS Cracovia SSA. Zadaszone zostaną dwie z czterech trybun, a te za bramkami znajdą się blisko boiska. Ważne, że dotacja już została uchwalona, bo gwarantuje to rozpoczęcie prac.

Wracając do Wisły, to na niemal identycznym etapie prac co przy Reymonta znajduje się stadion poznańskiego Lecha. Jedna zbudowana od podstaw trybuna została zadaszona, druga znajduje się na wykończeniu.

Tymczasem w Warszawie wszyscy czekają na obsadzenie miejsc w ratuszu. Dopiero wtedy nowo wybrani miejscy decydenci zaczną zajmować się planem inwestycji w obiekty sportowe, w tym stadion Legii. Oby jak najszybciej, bo aż wstyd patrzeć na zapóźnienie stolicy w tej kwestii.

Dolnośląskie marzenia

Tym bardziej że wspomniany wcześniej Wrocław właśnie ogłosił, że w latach 2008-2010 wybuduje za około 100 milionów euro nowoczesny stadion na 42 tysiące widzów. - Lubię ogłaszać projekty, których powstanie jest realne. Mam pewność, że ten stadion powstania - zapowiedział prezydent stolicy Dolnego Śląska, Rafał Dutkiewicz. Wskazano już nawet miejsce - działkę o powierzchni 21 hektarów przy ulicy Drzymały (zachodnia część Wrocławia), niedaleko planowanej obwodnicy autostradowej. Dutkiewicz chce wykorzystać to, że wokół miasta zaczęły kręcić się wielkie pieniądze zagranicznych inwestorów. Kilku z nich już zgłosiło się w tej sprawie do władz Wrocławia. Ewentulany inwestor czerpałby korzyści finansowe z przystadionowego centrum handlowego. Co ciekawe, prezydent Dutkiewicz zadeklarował, że stadion powstanie bez względu na to, czy Polska otrzyma organizację Euro 2012.

Na Dolnym Śląsku szykuje się także kolejna stadionowa budowa. Oto Zagłębie Lubin złożyło do zarządu Polskiej Miedzi (właściciel i główny sponsor klubu) wniosek o sfinansowanie nowego stadionu, mającego powstać w miejsce obecnego obiektu "miedziowych". Koszty są o wiele mniejsze niż we Wrocławiu, bo 80 milionów, i nie euro, ale złotych, jednak wszystko zależy od decyzji władz koncernu. Gdyby Polska Miedź powiedziała "tak", to klubowe władze ujawnią przygotowany już projekt, bo nie chcą na razie rozbudzać nadziei wśród kibiców.

Czy zatem polską piłkę czeka szał budowy nowych stadionów? Nawet jeśli ruszy choć połowa zaplanowanych inwestycji, to będziemy świadkami największych robót wokół obiektów piłkarskich od okresu pierwszych powojennych lat ubiegłego wieku. Projekty są bardziej realne niż kilka lat temu, miasta zaczynają myśleć o kibicach, zaś przede wszystkim mogą sięgać do unijnej sakiewki. A Bruksela uważnie śledzi wydatkowanie swoich dotacji, dzięki czemu pieniądze zamieniają się w konkretne inwestycje, a nie gubią się w czyichś kieszeniach.

Kamil Wójkowski

Autor jest dziennikarzem tygodnika "Tylko Piłka"

Stadiony ekstraklasy

sezon liczba drużyn sztuczne oświetlenie podgrzewane murawy

1990/91 16 9 0

2005/06 16 16 12

2006/07 16 16 12*

*od wiosny 2007 r. będzie 16.

Stadiony II ligi

liczba drużyn sztuczne oświetlenie podgrzewane murawy

1990/91 20 3 0

2005/06 18 7 0

2006/07 18 8 1

Dowiedz się więcej na temat: firma | Dutkiewicz | Krzystek | architektura | montaż | stadiony | prezydent | budowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje