Człowiek Trumpa wyszedł i zabrał głos ws. Iranu. Tego mało kto się spodziewał
Napięcie na linii Waszyngton - Teheran, mimo trwającego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, wciąż pozostaje w punkcie krytycznym, a tymczasem zbliżają się piłkarskie mistrzostwa świata w trakcie których... reprezentacja Iranu ma wystąpić na amerykańskiej ziemi. W ostatnim czasie sporo mówiło się o możliwym wycofaniu się tej kadry z mundialu, ale słowa z otoczenia prezydenta Donalda Trumpa niespodziewanie zdają się zapowiadać możliwy zwrot akcji w tej materii...

W końcówce lutego Stany Zjednoczone oraz Izrael rozpoczęły ataki na Iran, doprowadzając m.in. do śmierci tamtejszego najwyższego przywódcy, Aliego Chameneiego. Wbrew oczekiwaniom wielu osób reżim w Teheranie jednak nie zawalił się pod ciężarem nowej wojny.
Obecnie między stronami trwa zawieszenie broni, a tymczasem, jak to zwykle bywa, wielka polityka zaczęła rezonować na świat sportu. Zbliżają się mistrzostwa świata w piłce nożnej, których współgospodarzem jest USA, a tymczasem... to właśnie na amerykańskiej ziemi swoje mecze grupowe ma rozegrać kadra Iranu, która zakwalifikowała się na turniej.
Iran jednak zagra na mundialu? "Spodziewamy się ich"
Mając na uwadze opisane wyżej okoliczności nie trzeba raczej podkreślać, że sytuacja zrobiła się niemalże patowa - sporo mówiło się o możliwym wycofaniu Irańczyków z mundialu, ale nic nie zostało jeszcze przypieczętowane. Teraz zaś dość niespodziewana deklaracja w tej sprawie popłynęła ze strony bliskiego otoczenia prezydenta Donalda Trumpa.
"Nie będę wypowiadał się w imieniu reprezentacji Iranu, ale powiem, że prezydent, kiedy z nim rozmawiałem, zaprosił do nas irańską reprezentację" - orzekł Andrew Giuliani, dyrektor wykonawczy zespołu zadaniowego ds. mistrzostw świata FIFA, bezpośrednio związanego z Białym Domem.
"Przewodniczący FIFA, jak mi się zdaje, wczoraj wydał oświadczenie, że przyjadą. Spodziewamy się więc ich tutaj" - dodał Giuliani, który udzielił wywiadu Sophii Cai z portalu "Politico".
MŚ 2026: Są szczegóły możliwego przyjazdu Irańczyków do USA
Mało tego - dyrektor grupy ds. MŚ wskazał nawet szczegóły przybycia Irańczyków do USA. Ci mają pojawić się za oceanem już do 10 czerwca, początkowo trafiając do Tucson w Arizonie, gdzie odbędzie się ich zgrupowanie. Potem zaś czekają ich mecze w Los Angeles oraz Seattle.
Reprezentacja Iranu trafiła do grupy G, w ramach której zmierzy się z Belgią, Egiptem i Nową Zelandią. "Team Melli" po raz czwarty z rzędu wystąpią na imprezie rangi mundialowej - o ile oczywiście nie nastąpi kolejny zwrot akcji...












