Reklama

Reklama

Czereszewski pewny wygranej

Napastnik Górnika Łęczna, Sylwester Czereszewski dochodzi do siebie po półrocznej kontuzji. Mimo, że noga jeszcze nie odzyskała odpowiedniej sprawności, językiem "Czereś" włada bardzo dobrze. - Legia jest nie do ogrania? Chyba tylko jej kibice - śmieje się Czereszewski. - Nie, do stolicy autokar nie zabierze stąd punktów - dodaje.

- Legię bez przerwy pokazuje Canal+, więc dla nikogo nie ma tajemnic. Mam jednak jedną uwagę. Dużym wzmocnieniem Legii będzie powrót do składu Tomka Sokołowskiego I - "Czereś" już ostrzegł kolegów z drużyny przed najserdeczniejszym kolegą z czasów gry w Warszawie.

Starszego "Sokoła" zna od 12 lat, gdy pierwszy raz wspólnie zagrali w Stomilu Olsztyn. - Ma większe zdolności do gry kombinacyjnej niż Wróblewski i Kiełbowicz. W zeszłym sezonie też zaczynał z ławki, a potem był najlepszym bocznym pomocnikiem ligi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje